Transport ponadgabarytów rządzi się własnymi prawami. Odmienne są wymagania stawiane ciągnikom siodłowym transportującym ładunki o masach nierzadko przekraczających 50, 100 czy 150 ton. Dla zestawów o DMC do 130 ton, producent ze Stuttgartu proponuje Mercedes Actros 6×4 z silnikiem o mocy 625 KM.

 

Mimo zbliżonego do zwykłego ciągnika wyglądu, „ponadgabarytowy” Actros znacznie różni się od tradycyjnego pojazdu. Ta odmienność obejmuje nie tylko wnętrze kabiny i silnik, choć te są najłatwiejsze do wychwycenia. 

Do transportu tak ciężkich ładunków, Mercedes proponuje 16-litrowe jednostki napędowe serii OM 473, które oferowane są w trzech wariantach mocy i momentu obrotowego: 380 kW (517 KM) przy 1.600 obr/min  (maks. moment obr. 2.600 Nm przy 1.100 obr/min), 425 kW (578 KM) przy 1.600 obr/min  (maks. moment obr. 2.800 Nm przy 1.100 obr/min), 460 kW (625 KM) przy 1.600 obr/min (maks. moment obr. 3.000 Nm przy 1.100 obr/min). Silniki serii OM 473 zbudowane ze sztywnego, żeliwnego bloku silnika (jego stop jest opatentowany) i głowicy oraz stalowych tłoków pracujących w mokrych tulejach cylindrowych. Jednostka ma dwa wałki rozrządu w głowicy. Za moc, spalanie i kulturę pracy silnika odpowiadają głównie dwa stosowane przez niemieckiego producenta rozwiązania: układ wtrysku X-Pulse oraz technologia Turbocompound.

Actros kabina SoloStar

Turbocompund poprawia sprawność silnika

Za dodatkowe zwiększenie mocy silnika odpowiada technologia Turbocompound, czyli druga turbina umieszczona za turbosprężarką zasilaną spalinami. Jej zadaniem jest odzyskać energię spalin opuszczających turbosprężarkę. Kręcąca się turbina, poprzez koła zębate i sprzęgło hydrodynamiczne przenosi uzyskaną dodatkowo moc na wał silnika. Takie rozwiązanie zwiększa osiągi silnika, czyli poprawia sprawność jednostki napędowej. W efekcie spada spalanie, szczególnie pod dużym obciążeniem. To, co zwraca uwagę podczas jazdy, to fakt, że niemal od samego dołu silnik dysponuje prawie pełnym momentem obrotowym. Jak wynika z charakterystyki silnika w prezentowanym samochodzie, wartość 2.500 Nm, dostępna jest w bardzo szerokim zakresie obrotów, od ok. 840 do 1.740 obr./min. Takie wypłaszczenie krzywej momentu obrotowego bardzo dobrze świadczy o pracy konstruktorów. Przy proponowanym układzie napędowym, całkowicie zaspokaja to potrzeby kierowcy prowadzącego 130-tonowy zestaw. Nawet w górach.

Turbosprzęgło z retarderem

Kolejnym charakterystycznym dla Mercedesa elementem układu napędowego jest turbosprzegło z retarderem, opracowane wspólnie z firmą Voith. Ruszanie pod górę, manewrowanie czy długie zjazdy to sytuacje, w których rozwiązanie to jest niezastąpione. Jak to działa? Naprzeciw siebie umieszczono dwa wirniki: napędzający (od strony silnika) i napędzany. Podobnie jak w klasycznej skrzyni hydrokinetycznej, moc przenoszona jest za pomocą napędzającego łopatki oleju. Gdy ciągnik ruszy, system „wyłącza” napęd hydrauliczny, usuwając olej i przełącza się na suche jednotarczowe sprzęgło. W efekcie nie ma możliwości przypalenia tarczy sprzęgła. Należy przy tym pamiętać, że w momencie ruszania, silnik osiąga ok. 1.100 obr./min. i generuje wtedy aż 3.000 Nm momentu obrotowego. W trybie hydraulicznym, gdy pracuje turbosprzęgło, można ruszać wielokrotnie pod górę czy manewrować pod pełnym obciążeniem z niemal zerowymi prędkościami i nie ma możliwości uszkodzenia sprzęgła. Mercedes szacuje, że żywotność tarczy sprzęgła, która nie musi pracować na półsprzęgle może sięgnąć całego okresu eksploatacji auta.

Actros kabina SoloStar

Kabina SoloStar

Praca z ponadgabarytami wiąże się często z nocną jazdą i całodniowymi postojami. Prezentowany Mercedes Actros ma z tego powodu kabinę w wersji SoloStar Concept, czyli przygotowaną do pracy dla pojedynczej obsady. Brakuje w niej prawego fotela,  zaś w prawym tylnym narożniku przygotowano stałe siedzisko z zabiegającym na ścianę boczną oparciem tak, aby można było siedzieć na wprost podczas jazdy (z zapiętymi pasami) lub bokiem, na postoju. Należy przyznać, że fotel jest zaskakująco wygodny. Odpoczywający kierowca lub gość w kabinie może korzystać z rozkładanego stolika. Konieczne było jednak usunięcie jednej szuflady spod leżanki, aby zrobić miejsce na nogi. Została tylko wysuwana lodówka. Opuszczany stolik nie jest zbyt wielki (35×55 cm) i trudno zmieścić na nim naczynia czy dokumenty. Aby z niego korzystać należy dodatkowo rozłożyć podpórkę. Bez niej stolik jest niestabilny. Mimo to, dobrze że jest. Dobrym pomysłem jest niewielki, zamykany pojemnik przy stoliku, przedstawiany w instrukcji jako pojemnik na sztućce. Aby opuścić leżankę, wystarczy unieść i zablokować stolik. Narożny fotel wymusił skrócenie dolnej koi do 198 cm, jednak w pozycji rozłożonej, fotel staje się jej wydłużeniem o kolejne 10 cm. Takie rozwiązanie w żaden sposób nie wpływa na komfort snu. Górna koja jest „pełnowymiarowa”: 210 x 68 cm to więcej niż niejedno domowe łóżko. Przy tak wysokiej kabinie możliwe stało się takie zamocowanie leżanek, że od koi do sufitu i pomiędzy leżankami pozostanie niemal 70 cm luzu. 

Actros kabina SoloStar

Actros kabina SoloStar

Cały materiał dostępny jest w grudniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci RUCH, Empik, w Port Kopytkowo na autostradzie A1 oraz w naszym sklepie internetowym zarówno jako wydanie papierowe i cyfrowe.