Pod koniec lat 60. ciężarówki Star 25 i 27 były już konstrukcjami archaicznymi. Wszystko to miała zmienić zupełnie nowa konstrukcja, nazwana Star 200. 

Aby stworzyć jakikolwiek pojazd potrzebny jest zespół konstruktorów, który nie tylko dysponuje odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, ale także ma świadomość pewnych ograniczeń oraz realnych możliwości produkcyjnych fabryki.

Tymczasem w latach 60., dla starachowickiego producenta ciężarówek największym problemem był brak odpowiedniej kadry inżynierskiej. Z tego też powodu obsługą zakładów zajmowała się warszawska jednostka o nieco enigmatycznej nazwie: Biuro Uruchomienia Produkcji Samochodów. Delegowała ona do odległych Starachowic swoich inżynierów.

Po kilku latach w FSC powołano Dział Głównego Konstruktora, a następnie Biuro Konstrukcyjne FSC, które było wspomagane łódzką filią. Nosiła ona nazwę Biuro Konstrukcyjne Samochodów w Łodzi i zatrudniała ponad 40 inżynierów.  

ciężarówka Star

Aluminiowy kadłub silnika

To właśnie w Łodzi zespół kierowany przez inż. Jerzego Mniszewskiego podjął się trudnego zadania skonstruowania nowej ramy nośnej, skrzyni biegów, mostu napędowego oraz skrzyni rozdzielczej.

Tymczasem BKPMot otrzymał zlecenie na opracowanie nowego 150-konnego silnika wysokoprężnego, wyposażonego w aluminiowy kadłub. Było to zadaniem ambitne, lecz także okazało się być prawie niewykonalnym. Największą przeszkodą była konieczność zastosowania w nowej jednostce takich samych wymiarów kadłuba, ponieważ wcześniej już zakupiono za dewizy bardzo kosztowną linię do ich produkcji. Jedyne co można było zrobić, aby zwiększyć moc silnika, to powiększyć średnicę cylindrów. Skutkowało to jednak redukcją dystansu pomiędzy cylindrami.

To, w połączeniu z wykorzystaniem aluminium do budowy głowicy oraz zastosowaniem wtrysku bezpośredniego powodowało, że znacząco wzrastały ciśnienia i obciążenia, których cała konstrukcja nie wytrzymywała.  

ciężarówka Star

Star 200 z drążkami skrętnymi…

Jakby tego było mało, konstruktorzy z BKPMot-u wymyślili dla Stara 200 zawieszenie na… drążkach skrętnych! Nikt na świecie nie wpadł na podobny pomysł, aby 6-tonową ciężarówkę wyposażyć w tego typu rozwiązanie. Na szczęście próby wykazały, że jest to zupełnie pozbawione sensu. W ten sposób termin wprowadzenia do produkcji Stara 200 wciąż się przesuwał w czasie. Gdy bezskutecznie „walczono” z aluminiowym silnikiem, w Starachowicach pracowano nad nową kabiną. Wcześniejsze przymiarki były nieudane. Kabina typu 633 wyglądała jak kanciaste pudło, a obła szoferka z BKPMot przypominała anachronicznego Robura. W efekcie kabinę do Stara 200 zaprojektowano w Starachowicach, a zadanie jej dopracowania, przebadania oraz stworzenia modelu 1:1 oraz tłoczników, powierzono francuskiej firmie karoseryjnej Chausson.

ciężarówka Star

ciężarówka Star

 

Model przejściowy

Nowa była także stalowa skrzynia ładunkowa, do stworzenia której trzeba było zbudować specjalną linię walcarek, nadających ścianom charakterystyczne przetłoczenia usztywniające. Ciągle jednak nadal brakowało silnika i kilku podzespołów mechanicznych dla Stara 200. W tej sytuacji Główny Konstruktor FSC zaproponował, aby stworzyć przejściowego Stara, niebędącego już modelem 25/27, a jeszcze nie całkiem modelem 200. W ten sposób do produkcji trafił Star 28/29, składający się z nowej kabiny i skrzyni ładunkowej, wzmocnionych silników z modeli 25 (benzyna) oraz 27 (diesel), wzmocnionego mostu napędowego, nowej osi przedniej oraz hamulców ze wspomaganiem pneumatycznym. Niezmieniona pozostała przekładnia kierownicza (bez wspomagania) i skrzynia biegów. W 1968 roku zakładano, że te przejściowe Stary 28 (diesel) oraz 29 (benzynowy) będą wytwarzane przez około 2-3 lata. Jak to zwykle w PRL-u bywało, prowizorka stawała się najbardziej długowiecznym rozwiązaniem. W efekcie Starów 28/29 (oraz zmodernizowanych 38) wyprodukowano do 1988 roku aż 215.257 sztuk, podczas gdy Stara 200 jedynie 70.018 szt., czyli ponad trzy razy mniej! 

ciężarówka Star

Gruntownie odrestaurowany

Star 200 trafił do produkcji seryjnej dopiero w 1976 roku, gdy we współpracy z austriackim instytutem AVL udało się dopracować komory spalania oraz układ wtrysku paliwa.

Na naszych zdjęciach widzicie Stara 200 wyprodukowanego w 1984 roku, a więc w momencie, gdy dopiero zaczęto wdrażać zmiany widoczne już na zdjęciach prototypów z lat 70. W 1984 roku zaczęto stosować skrócone drzwi kabiny, co było rozwiązaniem dobrym, ponieważ dolne ich krawędzie bardzo szybko korodowały. Star z 1984 roku ma również tylny zderzak przeciwnajazdowy wymagany nowymi przepisami, a także lampy: przeciwmgłową oraz cofania. W dalszych latach, w ramach unifikacji z kabinami 1142, usunięto wloty powietrza pod okapem szyby przedniej, zaczęto montować szersze błotniki, podwyższony dach oraz duże lusterka zawieszone na pałąkach. Zmieniła się także atrapa chłodnicy. 

Cały materiał dostępny jest we wrześniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci RUCH, Empik oraz w Port Kopytkowo na autostradzie A1, a także w naszym sklepie internetowym jako wydanie papierowe oraz cyfrowe.