Scania 770S to obecnie najsilniejsza seryjnie produkowana ciężarówka na świecie. Nie mogliśmy zatem nie skorzystać z okazji, by przekonać się samemu, jak prowadzi się takie auto z przedrostkiem „naj”.

Patrząc na testową Scanię 770S, od razu widać zachwiane proporcje zestawu: relatywnie krótkie, 11-metrowe auto i pełnowymiarowa przyczepa tandemowa. Samochód zbudowano i wyspecyfikowano z myślą o specyficznych realiach skandynawskich. Najmocniejszy silnik i krótsze niż dopuszczone przepisami, normalne podwozie z trzecią osią skrętną, aż proszą się nie o tandem lecz o przyczepę z siodłem i nasadzoną na nią naczepą. Dopiero taki, 25-metrowy zestaw wyglądałby naturalnie, tym bardziej, że 770 KM to znacznie więcej niż potrzebuje zwykły 40-tonowy samochód z przyczepą. W takim zestawieniu pojazd ten jest zapewne pokazywany w krajach, gdzie limity długości pozwalają na jazdę zestawami 25-metrowymi.

Podwójne wtryskiwacze

Prezentowany silnik V8 to jedna z czterech wersji tej jednostki, która może osiągać moc 530, 590, 660 oraz 770 KM i odpowiednio 2.800, 3.050, 3.300 i 3.700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Konstrukcyjnie silniki te niewiele się od siebie różnią. Wersja 770-konna, prócz innego oprogramowania i niektórych elementów osprzętu, ma np. odmienną turbosprężarkę. W silnikach V8 wtrysk paliwa realizuje układ wtryskowy common rail Scania XPI. W porównaniu do rzędówek, w silnikach widlastych Scania mocno rozbudowała układ oczyszczania spalin. Większy jest tłumik z filtrami i katalizatorami, w którym upakowano więcej elementów oczyszczających spaliny. Dodatkowo, to co rzuca się w oczy po podniesieniu kabiny, to dodatkowy wtryskiwacz AdBlue. Scania stosuje bowiem układ podwójnych wtryskiwaczy. Pierwszy wtryskiwacz zamocowano przy samym silniku, tuż za hamulcem silnikowym, a drugi tradycyjnie, w tłumiku. Dzięki temu udało się spełnić najnowszą normę EURO 6. 

najmocniejsza Scania test

Trzy tryby pracy skrzyni

To, co w pierwszym momencie dziwi, to fakt, że z silnikiem zespolono starszą (cięższą o około 60 kg) skrzynię biegów GRSO926R, a nie najnowszy produkt: skrzynię G33CM. Wyjaśnienie jest prozaiczne. Nowa skrzynia nie jest w stanie przenosić tak wysokiego momentu obrotowego. Przy tak wysokiej mocy przełożenie tylnego mostu wynosiło 2,87. Kluczem do sukcesu było także oprogramowanie skrzyni biegów. Trzy tryby (Eco, Standard i Power) pozwalają dobrać pracę skrzyni do warunków na drodze i obciążenia zestawu. Trzeba przyznać, że przy 40 tonach, zupełnie wystarczający są tryby Eco i Standard. Tryb Power niepotrzebnie podwyższa obroty silnika do bardzo wysokich wartości przy zmianie biegów. Jazda w tym trybie będzie ma sens przy ponadgabarytach czy pokonywaniu górskich tras z większym niż 40 ton obciążeniem. Podczas normalnej jazdy obroty praktycznie nie wychodziły poza zielone pole. Przy tak dużej mocy dostępnej w zakresie 1.000-1.450 obr/min, kierowca nie czuje wzniesień, bowiem auto utrzymuje zadaną prędkość jazdy. Nietypowym elementem konfiguracji, który rzadko jest w Polsce zamawiany stanowi tylna oś skrętna, która w zadziwiający sposób poprawia zwrotność auta i zestawu. O ile u nas jest to luksus, to na wąskich górskich drogach, pokonywanych 25-metrowym zestawem czy podczas manewrowania w mieście, wydaje się wyposażeniem obowiązkowym. 

najmocniejsza Scania test

Ile pali V8?

16-litrowy silnik ma oczywiście swoje potrzeby. Aby zaspokoić jego apetyt na zwykłej trasie, wystarczy około 28-29 litrów. Spalanie rośnie gdy ruszymy w góry lub krążymy wokół miasta. Podczas testu na płaskich drogach centralnej Polski, bez zachowania jakichkolwiek zasad eco jazdy, korzystając radośnie ze wszystkich 770 KM, spalanie sięgnęło w okolice 30 l/100km. 

najmocniejsza Scania test

Jazdę 770-konną Scanią należy rozpatrywać co najmniej na dwóch płaszczyznach: emocjonalno-prestiżowej i funkcjonalnej. Prowadzenie Scanii z legendarnym silnikiem V8, o najwyższej mocy pośród seryjnie produkowanych ciężarówek jest prawdziwą frajdą. Tutaj wszystko jest „naj” i wzbudza zrozumiały zachwyt innych kierowców. Od komfortowej kabiny, poprzez moc pod pedałem gazu, aż po dźwięk widlastej ósemki. Obok znakomitego samopoczucia kierowcy, ważne są także faktyczne powody takiego zadowolenia. 770-konny silnik jest oczywiście najważniejszym elementem tej układanki. Tak wysoka moc pozwala, przy 40-tonowym zestawie, na pokonanie każdej góry bez utraty prędkości. To niesamowite uczucie, gdy widać, że inne pojazdy zwalniają, a nasza prędkość jest niezmiennie stała i nie powoduje zadyszki silnika. Przyznam, że chciałbym mieć okazję pojeździć tym zestawem w Pirenejach lub Alpach. Wtedy satysfakcja z prowadzenia takiego mocarza byłaby dużo większa. 

Dla kogo tyle koni?

Pochwalić należy znakomite wyciszenia auta i tradycyjnie wysoką jakość wykończenia wnętrza jednoosobowej kabiny, którą wyposażono w wiele ciekawych elementów. Od dodatkowej szafki na tylnej ścianie, poprzez ekspres do kawy, telewizor, obracany fotel pasażera czy wszechobecne, czerwone akcenty V8. Gdy przyjdzie nam manewrować, skrętna trzecia oś pokaże swoje możliwości. Promień skrętu (liczone od ściany do ściany) wynosi ledwie 9,67m – to znakomity wynik wyraźnie wyczuwalny podczas jazdy. Przy tak długim zwisie tylnym, zwrotność Scanii przekłada się na łatwiejsze manewry przyczepą. Wystarczy bowiem drobna korekta kierownica aby zestaw posłusznie skręcał. Pozostaje pytanie najważniejsze: po co komu auto takiej mocy? Skandynawscy przewoźnicy powiedzą, że przy 60-tonowych zestawach drzewa czy chłodniach pełnych mrożonych ryb, taka moc jest niezbędna by sprawnie się poruszać. Włosi, którzy od samego początku stanowili najważniejszy rynek dla silników V8, muszą mieć tabuny koni pod pedałem gazu aby zawsze być najszybszymi. A Niemcy pochwalą się transportem ponadgabarytowym, w którym moc jest kluczowa do wykonania zadania. Jednak na wszystkich rynkach, znajdzie się niewielka lecz bardzo ważna i widoczna grupa użytkowników, którzy kupią ten samochód (i to w bardzo bogatej wersji) dla własnej przyjemności. Zwykle są oni byłymi lub obecnymi kierowcami, którzy odnieśli sukces i chcą mieć auto wyjątkowe, podnoszące prestiż firmy. A Scania 770S taka właśnie jest.

 

20 sprzedanych pojazdów w Polsce

Do tej pory, sprzedano w Polsce około 20 pojazdów Scania 770S. Kupują je głównie firmy operujące w krajach skandynawskich, we Włoszech czy Hiszpanii, wszędzie tam gdzie jest dużo gór. Kolejną grupa użytkowników są firmy zajmujące się transportami nienormatywnymi. Popyt na auta z silnikami V8 rośnie nie tylko ze względów funkcjonalnych. W obecnej sytuacji permanentnego braku ciągników na rynku i kilkumiesięcznego na nie oczekiwania, wersje V8 mają po prostu krótszy czas dostawy. Scania szacuje, że wersje V8 stanowią już około 10% udziału w ogólnej liczbie sprzedanych pojazdów.

Cały materiał dostępny jest w czerwcowym numerze TRAILER Magazine, który dostępny jest w sieci Empik, Ruch, a także w naszym sklepie internetowym jako wydanie papierowe oraz wydanie cyfrowe.