Transport w Japonii kojarzy się głównie z niezwykle szybkimi pociągami oraz licznymi promami łączącymi poszczególne wyspy. Tymczasem tak naprawdę to transport ciężarowy napędza japońską gospodarkę, handel i rolnictwo. 

Stali czytelnicy TRAILER Magazine zapewne zwrócili uwagę na poster, który zamieściliśmy w kwietniowym wydaniu naszego miesięcznika. Przedstawiał on japońską ciężarówkę do transportu drewna Hino Profia 12900cc. Jej właścicielem jest Tomoya Yamaguchi, sympatyczny właściciel firmy transportowej, który jakiś czas temu odezwał się do nas na instagramie. Tomoya tak zainteresował się TRAILER-em, że nie tylko stał się naszym wiernym prenumeratorem, ale także zajmuje się jego dystrybuowaniem i promowaniem wśród japońskich miłośników tuningu ciężarówek. 

Póki co do tłumaczenia tekstów publikowanych w TRAILER Magazine nasz przyjaciel wykorzystuje odpowiednie oprogramowanie, ale obiecał, że zacznie uczyć się polskiego. Na razie Tomoya bardzo sprawnie posługuje się językiem angielskim, co zachęciło nas do przeprowadzenia z nim zdalnego wywiadu i dowiedzenia się czegoś więcej nie tylko o nim, ale także o specyfice tamtejszego transportu drogowego oraz tuningu ciężarówek.              

Na początek powiedz nam coś o sobie, 

— Nazywam się Tomoya Yamaguchi, mam 39 lat. Wraz z żoną i synem mieszkam w Kyoto, mieście, które było niegdyś stolicą Japonii. Moim hobby jest tuning ciężarówek. Zajmuje się tym w wolnych od pracy chwilach.

Jak to się stało, że zająłeś się transportem ciężarowym? 

— Firmę transportową założył mój ojciec i to on miał decydujący wpływ na to, że ja także postanowiłem zostać kierowcą ciężarówki. 

Jakiego rodzaju transportem zajmuje się wasza firma transportowa i na jakich trasach jeździcie?   

— Przewozimy surowe drewno, które jest pozyskiwane w głównie na obszarze wokół Ise Jingu, a następnie dostarczane do Kyoto. Operujemy także na terenach położonych w sąsiedztwie największego w Japonii jeziora Biwa.

Jakie pojazdy wchodzą w skład waszej floty? 

— Nasza firma dysponuje kilkoma ciężarówkami oraz przyczepami. Wszystkie one są przystosowane do przewozu bali drewna. Używamy ciężarówek dużej ładowności dwóch marek: Hino oraz Mitsubishi Fuso, czyli marki należącej obecnie do Daimlera.

japońskie ciężarówki

All Japan Family

Powiedz nam coś na temat środowiska kierowców ciężarówek, w którym się obracasz.         

— Mam bardzo wielu przyjaciół wśród przewoźników z całej Japonii. Zajmują się oni bardzo różnymi rodzajami transportu. Jeżdżą m.in. chłodniami, wywrotkami, przewożą drobnicę, zaopatrują sklepy oraz przewożą ładunki ponadgabarytowe. Wspólnie postanowiliśmy połączyć się w team, który nazwaliśmy „Family”. Członkowie tej „rodziny” jeżdżą ciężarówkami bardzo różnych marek: Hino, Mitsubishi Fuso, Nissan Diesel, Isuzu, Scania oraz Volvo. Łączy nas wspólna pasja i w miarę możliwości organizujemy wspólne spotkania. Oczywiście wszyscy przyjeżdżają na nie swoimi ulubionymi ciężarówkami, często wraz ze swoimi małżonkami i dziećmi. To są prawdziwe rodzinne pikniki.

japońskie ciężarówki

Czy na japońskim rynku przewozowym panuje duża konkurencja?  

— Tak i jest ona bardzo silna. Jakiś czas temu transport w Japonii został uwolniony poprzez zmianę dotychczas obowiązujących bardzo restrykcyjnych przepisów. W krótkim czasie postało bardzo dużo firm przewozowych, które muszą ze sobą codziennie konkurować na nie tak znowu dużym rynku. Pod względem obszaru Japonia jest w sumie dość niewielkim krajem.

japońskie ciężarówki

W Japonii ciężarówki przewożą około 90% ładunków, pozostałe zaledwie 10% jest transportowane koleją, statkami i samolotami. Działa u nas około 60.000 firm przewozowych, co na tak mały kraj jest naprawdę imponującą liczbą.

Cały materiał dostępny jest we wrześniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci RUCH, Empik oraz w Port Kopytkowo na autostradzie A1, a także w naszym sklepie internetowym jako wydanie papierowe oraz cyfrowe.