Razem z firmą Piomar przeprowadziliśmy test paliwowy trzech zestawów: Mercedesa Actrosa, Scanii R oraz Volvo FH. Który z nich okazał się najoszczędniejszy?

Choć może tytuł nawiązuje do słynnego filmu Spielberga, to jednak nie spychaliśmy w nim z drogi osobówek. Natomiast trzy biorące w nim udział samochody i kierowcy zmierzyli się między sobą.

Czytając najnowsze informacje prasowe na temat kolejnych usprawnień w samochodach ciężarowych, można odnieść wrażenie, że producenci prześcigają się między sobą, który z nich „urwie” większy procent zużycia paliwa i starają się tymi informacjami przekonać potencjalnych klientów. 

Sprawa jest o tyle istotna, że nawet kilkuprocentowy spadek spalania w przypadku kilkuletniej eksploatacji pojazdu ciężarowego urasta do pokaźnej sumy, a gdy jeszcze ją pomnożyć przez liczbę pojazdów we flocie, kwota może być bardzo duża i stanowić o „być albo nie być” na transportowym rynku.

Z drugiej strony poszczególni producenci informują o redukcji spalania tylko w porównaniu z modelem poprzedniej generacji, nie odnoszą się natomiast do wyników konkurencji, co z jednej strony byłoby ciekawe, ale z drugiej jednak bardzo trudne w realizacji. Zużycie paliwa zależy bowiem od bardzo wielu czynników, jak prędkość, masa ładunku, rodzaj naczepy, ukształtowania terenu na trasie, natężenie ruchu, warunki pogodowe, czy wreszcie umiejętności kierowców.

Ta sama trasa, takie same ładunki…

Gdyby jednak zbliżyć się choć nieco do „warunków laboratoryjnych” i wtedy zrobić porównanie spalania trzech zestawów?

Z propozycją przeprowadzenia takiego testu zwróciła się do nas opolska firma transportowa Piomar. Jej flota składa się w 70% z Volvo FH, ale znajdziemy tu także Scanię R450 oraz Mercedesa Actrosa 1848 z systemem Mirrorcam. 

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Właśnie tę trójkę zaproponował nam do testów Aleksander Duda, wierny czytelnik TRAILER Magazine od dziecięcych lat, który obecnie jest kierownikiem transportu i spedycji w firmie Piomar.

Założenia testu były następujące: wszystkie trzy zestawy mają podpięte takie same naczepy chłodnie marki Krone z jednakowymi oponami, osiami SAF oraz agregatami Carrier. Takie same opony Michelin mają także ciągniki siodłowe. Ładunek trzech zestawów będzie także identyczny o masie 22 ton. Przed rozpoczęciem testu wszystkie zestawy pojadą na wagę.

Trzy ciągniki mają bardzo zbliżoną konfigurację. Volvo FH wyposażone jest w kabinę Globetrotter XL, Scania w kabinę R, a Mercedes Actros w kabinę Streamspace. Bardzo zbliżone są także przebiegi samochodów oscylujące w granicach 110.000 km, a więc silniki są już „ułożone”.  Prędkość maksymalna w ciągnikach została ograniczona do 85 km/h. Oczywiście w ramach przygotowania do testu zostały odpowiednio ustawione spojlery dachowe.

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Do testu Aleksander Duda wybrał trzech kierowców, którzy są pasjonatami poszczególnych marek i uzyskali certyfikaty z ecodrivingu poszczególnych marek. Wszystkie samochody są wyposażone w aktywne tempomaty z topografią terenu i założenie jest takie, że kierowcy przejadą całą trasę korzystając z nich.

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

kierowcy biorący udział w teście to (od lewej) Cezary Pawełoszek, Arkadiusz Tokarski i Stanisław Stępniak.

Aby wyeliminować wpływ pogody oraz natężenia ruchu, auta jechały w zbliżonym czasie, ale opuszczały miejsce załadunku w 30-minutowych odstępach, by nie jechać w kolumnie. Zmierzyliśmy wyniki spalania oleju napędowego, ale także AdBlue, bo o nim często się zapomina, a stanowi on także koszt dla firmy. Wyniki spalania pochodzą z telematyki Trimble Logistics, którą firma Piomar ma zainstalowaną we wszystkich swoich pojazdach. Dane pobiera ona z szyny CAN pojazdu.

Pierwsza trasa do Holandii

Samochody firmy Piomar przejeżdżają dość powtarzalną trasę biegnącą z Opola przez Drezno do Fuldy. Jej długość to 718 km, ale to trasa momentami bardzo trudna, gdyż częściowo wiedzie po górzystym terenie. Jednak w dzień testu w okoliach Erfurtu na autostradzie przewrócił się zestaw powodując duże korki, więc Aleksander Duda podjął z nami szybką decyzję o zmianie trasy testu z Opola do Oosterhout w Holandii. Trasa ta jest dłuższa (1.025 km), ale bardziej płaska.

W dniu startu testu temperatura powietrza wynosiła ok. 14 stopni, wiatr był bardzo umiarkowany i z samego rana padał trochę deszcz. 

Na mecie w Holandii okazało się, że najbardziej ekonomiczna okazała się Scania R450 zużywając na tej trasie 22,4 l/100 km i przejeżdżając ją ze średnią prędkością 76,9 km/h. Drugie było Volvo FH uzyskując wynik 23,6 l/100 km przy średniej prędkości 77,1 km/h. Na trzeciej pozycji uplasował się Mercedes spalając 23,8 l/100 km przy prędkości średniej 74,8 km/h. 

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Inaczej jednak wygląda kwestia zużycia AdBlue. Scania zużyła najwięcej mocznika – 1,9 l/100 km, Volvo – 1,4 l/100 km i Mercedes – 1,2 l/100 km

Dwa wnioski nasuwają się od razu: Różnica w spalaniu pomiędzy pierwszym a trzecim samochodem wyniosła raptem 1,2 l/100 km, co świadczy o tym, że producenci bardzo wyrównali się w rywalizacji o optymalizację spalania. Interesujący jest jednakże fakt, że na tej samej trasie Scania przejechała 1.017 km, Mercedes 1.023 km a Volvo aż 1.049 km, czyli aż 32 km więcej. 

— Takie różnice wynikają z ustawień fabrycznych producentów, tłumaczy Aleksander Duda. Wszystkie pojazdy poruszały się na oponach w fabrycznym rozmiarze.

W oprogramowaniu firmy Piomar trasa z Opola do Oosterhout ma długość 1.025 km, więc najbliższy prawdy jest licznik kilometrów Mercedesa, podczas gdy Scania zaniża liczbę kilometrów o 8, a Volvo zwiększa przebieg aż o 24 km. 

Po korekcie kilometrów i przyjęciu, że długość trasy wynosi 1.025 km, spalanie Scanii wzrasta do 22,7 l/100 km, Mercedesa do 24,23 l/100 km, a Volvo do 24,73 l/100 km. Scania mimo wszystko okazuje się najbardziej oszczędna, ale na drugiej i trzeciej pozycji następuje zamiana miejsc.

Druga trasa do Czech

By jednak nie dać powodów do krytyki, że test został przeprowadzony na płaskiej trasie, Aleksander Duda zaproponował nam „dogrywkę” na trasie Opole – Zelenec w Czechach. To trudna, 290-kilometrowa trasa przebiegająca w dużej mierze drogami krajowymi. Ładunek był taki sam, jak na trasie do Holandii, ale warunki pogodowe były gorsze: temperatura wynosiła 9 stopni i przez całą trasę padał deszcz.

Także na tej trasie Scania okazała się najbardziej oszczędna zużywając 28 l/100 km przy średniej prędkości 63,5 km/h. Mercedes Actros potrzebował 31,6 l/100 km przejeżdżając tę trasę z prędkością 63,8 km, a Volvo 32,9 l/100 km przy prędkości średniej 62,7 km/h. Są to dane pobrane z sieci CAN pojazdów przez telematykę Trimble.

I ponownie sprawdzono ilości zużytego AdBlue: I tym razem najmniej zużył go Mercedes – 1,6 l/100 km, Volvo – 1,8 l/100 km i Scania 2,0 l/100 km.

Różnice w ilościach kilometrów były następujące: Scania – 289 km, Mercedes – 289 km, Volvo 299 km. Po uwzględniu korekty kilometrów i przyjęciu, że trasa ma 290 km długości, Scania spaliła 27,9 litrów, Actros 31,55 l/100 km, a Volvo 33,93 l/100 km.  Mamy więc 5-6 litrową różnicę w spalaniu pomiędzy Scanią a Volvo, a to już sporo…

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Spore zaskoczenie

Taki wynik testu był także dużym zaskoczeniem dla firmy Piomar, którego flota, przypomnijmy, składa się w 70% z samochodów Volvo FH, w tym z najnowszym silnikiem i pakietem I-Save.

— To dla nas duże zaskoczenie, przyznaje Aleksander Duda. Wszystkie marki wypadły świetnie na trasie do Holandii, ale nie spodziewaliśmy się, że Scania wygra. Zwłaszcza na trasie do Zelenca nie liczyliśmy na tak dużą różnicę spalania pomiędzy Scanią a Mercedesem i Volvo. Tym bardziej, że Scania miała w teście silnik o najmniejszej mocy, więc liczyliśmy, że zwłaszcza na trasie do Czech wygra Volvo delikatnie przed Scanią, ale tak się nie stało.

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Test zużycia paliwa potwierdza jedną rzecz. Producenci pojazdów ciężarowych konsekwentnie pracują nad obniżaniem zużycia paliwa w swoich samochodach i w miarę się w tych pracach ze sobą wyrównali, co potwierdza test na trasie do Holandii. Jednak w bardziej wymagających warunkach terenowych da się zauważyć mimo wszystko spore różnice w zużyciu paliwa pomiędzy poszczególnymi modelami. Co ciekawe, w naszym teście wygrała Scania, która najbardziej oszczędnie obchodzi się z Dieslem, ale najwięcej z całej trójki konsumuje mocznika. Po podliczeniu kosztów oleju napędowego i mocznika wychodzi, że i tak samochód z gryfem na masce był w tym teście najbardziej ekonomicznym wyborem. Trzeba jednak zaznaczyć, że w tym teście skupiliśmy się na zużyciu paliwa, ale nie całkowitych kosztach eksploatacji (TCO).

Firma Piomar

Piomar to rodzinna firma logistyczna rodziny Żur, założona w 1989 roku. Obecnie Pan Piotr Żur zarządza nią razem ze swoimi synami Mateuszem, Krzysztofem i Damianem. Piomar dysponuje obecnie flotą 120 własnych ciężarówek jeżdżących po całej Europie oraz 30 ciężarówkami podwykonawców, którzy jeżdżą z naczepami Piomar. Średni wiek pojazdów firmy nie przekracza 2 lat.

Oprócz usług transportowych Piomar posiada trzy nowoczesne magazyny wysokiego składowania o łącznej powierzchni 21.000 m2 oferujące w sumie 43.000 miejsca paletowe.

Od niedawna firma Piomar świadczy także usługi transportu intermodalnego oraz sprowadzania kontenerów z Chin do Europy.

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Aleksander Duda

To jeden z najwierniejszych czytelników TRAILER Magazine od początku jego istnienia. Posiada wszystkie numery dotychczas wydane. Klasykiem stała się już historia, kiedy jako 12-latek przeczytał artykuł o Scanii T jednej z pomorskich firm transportowych. Niezwłocznie skontaktował się z właścicielem, twierdząc, że jego wujek chce ją kupić. Pan Roman, właściciel Scanii, nie do końca uwierzył w historię nastolatka, ale zmienił zdanie, kiedy Aleksander z wujkiem pojawili się w jego firmie pod Wejherowem. Scania po przebudowie zagościła jeszcze raz na naszych łamach jako pomoc drogowa nazwana przez Aleksandra dziobakiem. 

Test spalania Scania R Mercedes Actros Volvo FH

Aleksander Duda realizuje się obecnie zawodowo w firmie Piomar, a póki co po godzinach realizuje inny projekt, który po ukończeniu przedstawimy na naszych łamach. 

Paweł Tobolski (tekst i zdjęcia), 3DF Studio (zdjęcia)

Cały materiał dostępny jest w grudniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci RUCH, Empik, w Port Kopytkowo na autostradzie A1 oraz w naszym sklepie internetowym zarówno jako wydanie papierowe i cyfrowe.