Po czterech latach od dołączenia firmy Langendorf do Grupy Wielton może ona pochwalić się nowym zakładem i produktami, których powstanie nie byłoby możliwe w macierzystym zakładzie w Niemczech. 

Dr. Klaus P. Strautmann, Dyrektor Zarządzający spółkami Langendorf nie ukrywa swojego zadowolenia.

— Jestem bardzo dumny z tego, że Langendorf stał się częścią Grupy Wielton, powiedział już w pierwszych słowach podczas spotkania w zakładzie Langendorf Polska w Wieluniu.

Langendorf

Entuzjastyczne nastawienie Klausa Strautmanna jest w pełni zrozumiałe, gdyż współpraca z Grupą Wielton była dla niego niemalże jak wygrana w Lotto… Dlaczego?

Jako właściciel firmy Langendorf od kilku dobrych poszukiwał inwestora, który chciałby przejąć jego firmę. Jak sam przyznaje, ma 62 lata, a żaden z jego dwóch synów nie garnie się do tego, by przejąć schedę po tacie. 

Pozostało więc poszukiwanie zewnętrznego inwestora i tak Klaus Strautmann spotkał się z Pawłem Szataniakiem. Obydwaj panowie szybko znaleźli wspólny język. Rezultatem tych rozmów było przejęcie 80% udziałów w firmie Langendorf przez Grupę Wielton za 5,3 mln Euro.

To pierwszy powód zadowolenia Klausa Strautmanna, ale są kolejne.

Brak możliwości rozbudowy

Niemiecki zakład Langendorf w Waltrop ma ograniczone moce produkcyjne ze względu na brak możliwości jego rozbudowy. Z jednej strony ogranicza go zabudowa miejska, z drugiej linia kolejowa.

— W 2014 roku zakupiliśmy odpowiedni teren na budowę nowego zakładu, jednak od tej pory trwają czynności administracyjne, mające na celu sporządzenie ekspertyz odnośnie wpływu przyszłego zakładu na środowisko, dotyczące hałasu i wielu innych uzgodnień. Mam nadzieję, że w 2023 będę mógł rozpocząć budowę nowego zakładu w Niemczech, tłumaczy Klaus Strautmann.

Tymczasem w Wieluniu udało się wybudować nowoczesny zakład Langendorf Polska o powierzchni 10.000 m2 w zaledwie dwa lata. Zaczął on pracę w październiku ubiegłego roku, a w listopadzie 2021 roku została ukończona jego rozbudowa.

Langendorf Polska

Grupa Landengdorf

W skład Grupy Langendorf wchodzą obecnie trzy firmy. Macierzystą firmą jest Langendorf GmbH z siedzibą w Waltrop w Niemczech, gdzie projektowane są pojazdy oraz produkowane wywrotki oraz inloadery. W tym samym miejscu oraz w miejscowości Thyrow działa spółka Langendorf Service, która zajmuje się naprawami i serwisem naczep oraz dystrybucją części zamiennych. Najmłodszą firmą w tym gronie jest Langendorf Polska z siedzibą w Wieluniu.

Dodatkowy zakład w Polsce sprawił, że firma Langendorf mogła sobie nieco inaczej poukładać porfolio produktów, które składa się obecnie z pięciu grup.

To może Cię także zainteresować:

Wielton przejmuje LangendorfWielton Langendorf

Inloadery dwupoziomowe

Langendorf jest światowym liderem w segmencie inloaderów do transportu czy betonu. Na bazie tego produktu Langendorf rozwinął także segment inloaderów dwupoziomowych, które oferują 66% więcej powierzchni ładunkowej niż tradycyjne naczepy. 

To bardzo ciekawy i obiecujący segment pojazdów, jednak jak przyznaje Klaus Strautmann, podlegający dużum fluktuacjom rynkowym.

Langendorf Polska

Tradycyjnie Langendorf znany jest także ze swoich naczep wywrotek, które były sztandarowym produktem firmy, dopóki na rynek nie weszła konkurencja, która zaczęła produkować takie same pojazdy seryjnie. Stało się to przyczyną kłopotów finansowych firmy i rodzina Langendorf straciła swoje udziały w niej w 2012 roku. Jednak wywrotki oraz skrzynie do zabudów nadal pozostają w ofercie firmy i są bardzo cenione przez klientów. Wymienione grupy pojazdów powstają w niemieckim zakładzie Grupy.

Naczepy niskopodwoziowe z Polski

Kolejnym filarem produktowym są naczepy i przyczepy niskopodwoziowe. Pierwszy taki pojazd Langendorf zbudował już w 1956 roku, a współcześnie naczepy niskopodwoziowe pojawiły się ponownie w ofercie firmy w 2010 roku. Jednak z braku przestrzeni w zakładzie w Niemczech nie był możliwy pełny rozwój tego segmentu. Dopiero po uruchomieniu zakładu w Wieluniu Langendorf mógł w pełni rozwinąć skrzydła w tym segmencie. 

Langendorf Polska

— To nasza kolejna „noga” biznesowa, przyznaje Klaus Strautmann.

Naczepy i przyczepy niskopodwoziowe oferowane są pod wspólną nazwą smart-line. Firma stawia na zaawansowane rozwiązania techniczne oraz komponenty renomowanych producentów, jednocześnie zachowując produkcję seryjną z niewielką liczbą opcji, co pozwala szybko wyprodukować i dostarczyć pojazdy klientom.

2-3 pojazdy dziennie z Langendorf Polska

Wszystkie te pojazdy powstają w wieluńskim zakładzie. Na dwóch liniach spawalniczych powstaje w sumie 27 typów podłużnic, także podwozia wywrotek Langendorf są tutaj spawane. Zakład posiada dwie linie montażowe, jedną do szybszego montażu mniej skomplikowanych produktów oraz drugą, gdzie trafiają pojazdy, na montaż których trzeba poświęcić więcej czasu. 

Langendorf Polska

W chwili obecnej z Wielunia wyjeżdżają 2-3 pojazdy Langendorf dziennie, a możliwości zakładu wynoszą 8 pojazdów dziennie. Jednak ilość zamówień sprawia, że produkcja jest zakontraktowana do czerwca/lipca 2022 roku. 

Langendorf Polska

Jest natomiast inny problem, który spędza sen z powiek Klausowi Strautmannowi. 

— Pracuję w branży naczepowej od 45 lat, ale jeszcze nigdy nie doświadczyłem takich wyzwań jak obecnie. Nie wiem, czy jutro będę w stanie kupić surowce jak aluminium i w jakiej cenie, a jak uda się je zamówić, to kiedy dopłyną do Europy.

Taki jest niestety efekt przerwanych łańcuchów dostaw oraz zmian w przemyśle spowodowanymi głównie przez pandemię.