Opublikowany w maju Raport Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA „Polski transport stoi w korku zatorów płatniczych – sytuacja finansowa w branży” to analityczne zestawienie opisujące zadłużenie w transporcie.

 

W publikacji, która powstała w oparciu i dane KRD z maja 2017 zawarte są dane dotyczące liczby dłużników i wartości ich zobowiązań w podziale wojewódzkim. Ponadto, publikacja zawiera informacje o głównych kategoriach wierzycieli firm transportowych oraz pokazuje jakiego rodzaju podmioty są zadłużone u badanej grupy przedsiębiorstw. Raport zawiera również dane historyczne, tak aby zaprezentować szerszy trend w jakim kształtuje się zadłużenie transporcie.

Usługi transportowe są niezbędne do należytego funkcjonowania praktycznie każdego sektora gospodarki. W związku z tym, że jest to branża ściśle powiązana z każda inną, jej kondycja finansowa może być traktowana jako swoisty papierek lakmusowy dla oceny sytuacji w całej gospodarce. I na pierwszy rzut oka może się wydawać, że płynące z rynku dane są bardzo zadowalające. Bezpośredni udział sektora transportu i gospodarki magazynowej w PKB wynosi około 6,5%1. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. do dziś całkowita praca przewozowa (ładunek towarowy liczony w tonach) wykonywana przez polskie firmy wzrosła o ponad 2/3, a udział przewozów międzynarodowych realizowanych na trasach zagranicznych oraz pomiędzy Polską a innymi państwami wzrósł z 24,5% do 41,6% (w latach 2004-2014).

Można więc przypuszczać, że za rosnącymi inwestycjami stoi solidna i stabilna sytuacja finansowa. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę bardzo silną pozycję polskich firm transportowych na rynku unijnym, na którym nadal jesteśmy liderem.

Ciosy z Zachodu i Wschodu

Kontekst europejski ukazuje jednakże jeden z głównych problemów polskiej branży transportowej. Pierwszym ciosem było wprowadzone 7 sierpnia 2014 r. embargo na produkty z UE wprowadzone przez Federację Rosyjską. Oznaczało ono bolesny cios dla polskich firm, które zdecydowanie dominowały w przewozie towarów na Wschód i nagle utraciły istotne oraz dochodowe kontrakty.

Kolejny cios nadszedł z drugiej strony. Część państw Europy Zachodniej chcąc poprawić sytuację własnych firm transportowych w konkurencji z przedsiębiorstwami z Europy Centralno-Wschodniej wprowadziła przepisy o wynagrodzeniu minimalnym w tej branży, niezależnie od kraju pochodzenia danej firmy. Przykładowo, w Niemczech od początku 2015 r. jest to 8,50 euro brutto za godzinę. Utrudnienia pojawiły się również w odliczaniu ryczałtu za nocleg czy systemie struktury diet. Podobne rozwiązania zostały przyjęte m.in. we Francji, Włoszech, w Austrii czy Norwegii. W krótkim czasie działania poszczególnych państw w obszarze funkcjonowania firm transportowych weszły na wyższy poziom. Dziewięć państw (Francja, Austria, Belgia, Dania, Niemcy, Włochy, Luksemburg, Szwecja i Norwegia) zdecydowało się na podpisanie tzw. sojuszu drogowego, który może w jeszcze większym stopniu przyczynić się do osłabienia pozycji polskich firm transportowych działających na rynkach zachodnich.

 

Zadłużenie w transporcie rośnie

Trudną sytuację branży transportowej potwierdzają także najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów. Zadłużone firmy z branży transportowej średnio mają 4-5 zaległych płatności, a ich należności przekraczają 30 tys. zł. Są jednak przedsiębiorstwa, których sytuacja jest zdecydowanie gorsza. Jeśli jeszcze w lutym ubiegłego roku niechlubny rekordzista miał dług na kwotę 8 Mn zł, to aktualnie jest firma, która ma do spłaty ponad 44 Mn zł. Ponadto w KRD jest notowane kilkanaście firm z długiem przekraczającym 1 Mn zł. Istnieje także kilka głównych kategorii podmiotów u których zadłużają się firmy transportowe. Przede wszystkim są to instytucje finansowe – banki i firmy leasingowe. Odpowiadają one za około 30% wierzytelności wobec łącznej kwoty zadłużenia branży transportowej. Następnie są firmy windykacyjne (23%) i firmy handlowe (12%). Firmy transportowe zadłużają się także wśród ubezpieczycieli (7,7%), innych firm transportowych (6,8%), firm reprezentujących przemysł (3,4%) czy wynajemców pojazdów (2,3%).

Kłopoty wielu firm transportowych są pogłębiane przez problemy finansowe ich kontrahentów, którzy nie płacą im na czas lub w ogóle. Według danych KRD łączna kwota należności wobec polskiego transportu przekracza 160 Mn zł.

Cały tekst dostępny w lipcowo-sierpniowym wydaniu TRAILER Magazine.