Pierwsze telewizyjne wozy transmisyjne pojawiły się w Niemczech pod koniec lat 30. XX wieku.

W 1936 roku przy pomocy wozów transmisyjnych dokonano próbnego przesyłu obrazu ze stadionu olimpijskiego w Berlinie. Ustawione na dachu ciężarówki kamery rejestrowały obraz na taśmie filmowej, która przechodziła do jej wnętrza, gdzie w automatyczny sposób była wywoływana, a obraz filmowy zamieniano na sygnał telewizyjny. Powodowało to rzecz jasna powstawanie pewnego opóźnienia w przesyle.

W 1952 roku w rolę pierwszego wozu transmisyjnego Telewizji Polskiej wcielił się stary radziecki autobus ZIS-155. Wkrótce jednak z niego zrezygnowano i podjęto decyzję o zakupie w Anglii nowoczesnych wozów transmisyjnych budowanych na bazie ciężarówek Morris Commercial FE.

Pod koniec lat 60. rozwijająca się TVP potrzebowała większej liczby wozów transmisyjnych, które mogłyby obsługiwać regionalne ośrodki telewizyjne. Za bazę do ich budowy wybrano podwozia autobusów Jelcz 043, czyli popularnych „Ogórków”. Opartą na stalowym szkielecie i pokrytą aluminiowymi panelami karoserię zaprojektował inż. Andrzej Zgliczyński, a jej budową zajęła się Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „Delta-Mielec”.

Nowoczesne na owe czasy nadwozie

Wozy transmisyjne Mielec wyróżniał się kanciastym nadwoziem wyposażonym w duże szyby. W przedniej części pojazdu wyglądało bardzo nowocześnie i znacząco odróżniało się od ówczesnych obłych autobusów. Stylu dodawało sześć reflektorów, z których skrajne spełniały rolę kierunkowskazów. Do stworzenia tylnych świateł wykorzystano natomiast sześć lamp od wchodzącego wówczas do produkcji Polskiego Fiata 125p. Charakterystyczne dla Jelcza felgi systemu Trilex ukryto pod efektownymi kołpakami z polerowanej blachy.

Wozy transmisyjne Mielec WR-24 były wyposażone w sprzęt do obróbki i przesyłu obrazu czarno-białego. Tę serię można było rozpoznać po gładkich panelach bocznych malowanych na kolor srebrny. Pierwszy Mielec trafił do OTVP w Poznaniu, a kolejne otrzymały ośrodki w Warszawie, Katowicach i Gdańsku.
W 1971 roku do produkcji weszły Mielce wyposażone w sprzęt do transmisji telewizji kolorowej, przygotowany przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne. Nowoczesne kamery zakupiono w holenderskiej firmie Philips. Pierwszą transmisją przeprowadzoną przez nowe wozy była relacja z VI zjazdu PZPR, na którym w roli I Sekretarza debiutował Edward Gierek. Wozy transmisyjne Mielec do transmisji obrazu barwnego wyróżniały się ryflowanymi panelami bocznymi wykonanymi z poliestru. Wewnątrz pojazdu znajdowały się oddzielne studia realizacji dźwięku i obrazu, natomiast z tyłu umieszczono pomieszczenie z małą umywalką. Komfort pracy w wozach zapewniała klimatyzacja. Na dachu zamontowano podest z demontowalnymi relingami, na którym można było postawić kamery, anteny oraz talerze przekaźników mikrofalowych.

W latach 1967-1974 powstało 29 sztuk wozów Mielec w trzech wersjach: TWT-telewizyjny, TWR-radiowy oraz TWO-óswietleniowy. W latach 80. duże i przestarzałe Mielce zaczęły wypierać bardziej kompaktowe wozy transmisyjne na bazie dostawczych Mercedesów. Trzy Mielce kontynuowały swoją pracę w filmie jako ruchome garderoby należące do firmy Euro-Trans-Film. Jeden z nich należy obecnie do Siedleckiego Towarzystwa Miłośników Techniki Zabytkowej „Korba”.

Cały tekst dostępny jest w marcowym wydaniu TRAILER Magazine dostępnym w sprzedaży od 7 marca.