Nasi czytelnicy zapewne pamiętają, że fabrykę Ekeri w Kolppi odwiedziliśmy trzy lata temu. Mimo nieco egzotycznego charakteru, naczepy tej marki już dość dobrze zadomowiły się także na polskim rynku.

Od czasu naszej ostatniej wizyty w Kolppi, w tutejszej fabryce zmieniło się sporo. Do tej pory fabryka Ekeri opierała się na zewnętrzych dostawcach paneli z których wykonywane są ściany oraz dachy. Część z nich oraz drzwi, będące najistotniejszym elementem produktów Ekeri, powstawały w położonej nieopodal starej filii fabryki. W grudniu 2018 uruchomiono własną produkcję paneli, która obecnie pokrywa aż 80% zapotrzebowania fabryki. Zorganizowano ją w całkowicie nowej ogromnej hali produkcyjnej o powierzchni 12.000 m2, która powstała w sąsiedztwie dotychczasowej hali montażowej. W związku z tym, już wkrótce stary zakład produkujący drzwi zostanie przekształcony w centrum logistyczne.

fińska naczepa Ekeri

Fabryka Ekeri wypuści 750 pojazdów w 2019 roku   

Podjęte inwestycje są związane z dynamicznym, choć opartym na realistycznych założeniach, rozwojem firmy. 

— W 2019 roku fabrykę Ekeri opuści 750 pojazdów, wśród których będą zarówno zabudowy jak i naczepy i przyczepy. Roczne obroty firmy zamkną się kwotą około 60 mln euro. Dostrzegamy wzrost zainteresowania naszych klientów konstrukcjami coraz bardziej wyspecjalizowanymi, a co za tym droższymi. Notujemy także rosnące zainteresowanie naczepami z otwieranymi ścianami w takich krajach jak Francja, Włochy i Wielka Brytania. Dzięki rosnącej wydajności i mechanizacji produkcji nie musimy zwiększać zatrudnienia. W rejonie gdzie coraz trudniej jest o wykwalifikowanych pracowników, jest to dość istotne, mówi Mikael Eklund Dyrektor Zarządzający Ab Ekeri Oy.

Unikalne możliwości transportowe

Dlaczego zatem klienci coraz częściej wybierają te, powiedzmy sobie jasno, drogie w zakupie produkty fińskiego producenta? Odpowiedź jest dość prosta. Zabudowy, przyczepy i naczepy Ekeri zapewniają uniwersalność oraz możliwości transportowe jakich nie ma nikt inny. Dzięki temu przewoźnik praktycznie zawsze może liczyć na to, że jego pojazd będzie miał zapewniony ładunek. Zamknięta i izolowana konstrukcja furgonów zapewnia całkowite odcięcie się od warunków zewnętrznych. Można nimi przewozić drobnicę, papier, długie elementy konstrukcyjne, papier, napoje, żywność, deski, maszyny itp. Na życzenie klienta montuje się agregaty chłodnicze lub ogrzewanie. Nie ma więc problemu z tym, aby np. w jedną stronę podróżowały w nich ładunki przemysłowe a z powrotem choćby mrożone ryby. Całkowicie otwierane ściany boczne umożliwiają przy tym niczym nie ograniczony szybki załadunek za pomocą wózków widłowych. 

fińska naczepa Ekeri

Jedna z polskich firm, mających w swojej flocie już kilka naczep Ekeri, wozi do krajów Europy Zachodniej swoje produkty w postaci drewnianych elementów architektury ogrodowej. Te, często bardzo długie przedmioty, są bez problemu ładowane za pośrednictwem otwieranego boku naczepy. W drodze powrotnej ładunek stanowią owoce, które są przewożone w kontrolowanej temperaturze.

Nowości w asortymencie Ekeri

 Nowością są naczepy typu huckepack zamówione przez jednego ze skandynawskich operatorów firmy DB Schenker. Ich wzmocniona konstrukcja umożliwia załadunek na wagony za pomocą specjalnych suwnic wyposażonych w długie „łapy”. 

Kolejną nowością są naczepy dystrybucyjne z serii zamówionej przez fińską firmę Flexirent.               Dzięki sterowanej trzeciej osi mają one zmniejszony promień skrętu, co jest o tyle istotne, że poruszać się one będą w parach: ciągnik + naczepa + wózek dolly z naczepą. Z tego też powodu naczepy są wyposażone w solidne sprzęgi do podłączenia przyczepy. Przypomnijmy, że zgodnie z fińskimi przepisami, zestawy tego typu mogą mieć długość aż 34 metrów i DMC 76 ton. Coraz częściej mówi się o możliwości podniesienia tego parametru nawet do 90 ton!

Cały tekst dostępny jest w grudniowym wydaniu Trailer Magazine.