Historia samochodów dostawczych Żuk rozpoczęła się 65 lat temu, ale nie w Lublinie, lecz w Warszawie. Mimo iż przedprototypy polskiego samochodu dostawczego były furgonetkami, to do produkcji seryjnej ostatecznie trafiło auto z otwartą skrzynią ładunkową. Dziś Żuki pickupy należą do najbardziej pożądanych aut tej marki.       

W 1955 roku decyzją Rady Motoryzacyjnej nakazano biurom konstrukcyjnym podjęcie prac nad lekkim samochodem dostawczym o ładowności 900 kg. Naturalnym „dawcą” podzespołów mechanicznych dla projektowanego pojazdu stała się Warszawa M20. Zarówno silniki dolnozaworowe S20, jak i elementy zawieszenia, mosty napędowe oraz hamulce były już w owym czasie produkowane w Polsce. Mimo iż żerańska FSO nie miała technicznych oraz organizacyjnych możliwości uruchomienia produkcji tego typu samochodów u siebie, to z racji dysponowania doświadczoną i wykwalifikowaną kadrą inżynierską, to właśnie w Warszawie przystąpiono do prac nad nową konstrukcją. Pojawił się natomiast pomysł rozpoczęcia produkcji takiego samochodu w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Wytwarzany tam licencyjny Lublin 51 był przestarzały i drogi w eksploatacji.

Równoległe prace w Lublinie i Warszawie 

Prace nad prototypem samochodu nazwanego roboczo FSO Furgon rozpoczęto na Żeraniu w 1955 roku. Gotowe podwozie przewieziono do Lublina, gdzie w FSC przystąpiono do prac nad budową karoserii. Zamknięte nadwozie miało całkowicie stalową konstrukcję z dwuosobową kabiną oddzieloną od ładowni wewnętrzną ścianą. Podczas prób drogowych ujawniła się duża liczba usterek związanych głównie z konstrukcją części podwoziowej. W związku z tym Dział Konstrukcyjny FSC, w którym pracowali m.in. inżynierowie: Stanisław Tański, Julian Kamiński, Stanisław Gruszczyński, Konstanty Leonkiewicz, Jan Sadkowski, Leszek Guz, Feliks Kowal oraz Jan Wośko, podjął się opracowanie własnego prototypu.

Jednocześnie z pracami prowadzonymi w Lublinie także i na Żeraniu postanowiono opracować nową, poprawioną wersję furgonu. Jego karoseria została zbudowana we współpracy z inżynierem Cezarym Nawrotem. W linii nadwozia możemy dopatrzeć się zapożyczeń stylistycznych z niemieckiego samochodu dostawczego DKW Schnellaster znajdującego się wówczas na stanie Działu Głównego Konstruktora FSO. Te wpływy możemy dostrzec m.in. w kształcie drzwi kabiny. Konstrukcyjnie jednak były to zupełnie inne auta. DKW miał napęd przedni, silnik dwusuwowy i był autem nieco mniejszym rozmiarami.

Drzwi otwierały się „pod wiatr”

W czasie gdy w warszawskiej FSO jeszcze pracowano nad prototypem furgonu w Lublinie kończono już testy drogowe własnego samochodu dostawczego. W 1956 roku zespół kierowany przez inż. Stanisława Tańskiego zakończył prace nad dokumentacją konstrukcyjną pojazdu, a prototyp gotowego i przetestowanego samochodu zaprezentowano podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich w 1958 roku. Ze względu na charakterystyczne malowanie w pasy, uwzględniające poziome przetłoczenia usztywniające karoseriię, samochód nazwano Żuk i oznaczono symbolem A-03. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na odejście od koncepcji zastosowania nadwozia z zamkniętą przestrzenią ładunkową. Żuk miał skrzynię ładunkową wyposażoną w sztywne burty oraz dach w postaci zdejmowanej opończy.

samochody PRL Żuk

Podobnie jak to było w prototypach FSO, drzwi do kabiny otwierały się „pod wiatr”, co było wygodnym rozwiązaniem, jednak niezbyt bezpiecznym w przypadku niedokładnego zatrzaśnięcia drzwi. Pokazany na MTP Żuk A-03 wzbudził ogromne zainteresowanie. Na taki samochód wszyscy z utęsknieniem czekali. Lubelskie auto było całkiem ładne i nie odbiegało pod tym względem od zagranicznej konkurencji. W ostatnim kwartale 1958 roku hale FSC opuściła informacyjna seria 50 Żuków A-03, a w 1959 roku ruszyła ich produkcja seryjna.

Prezentowany na zdjęciach Żuk A-13 pochodzi z bogatej kolekcji Muzeum Techniki Wojskowej „Gryf” w Dąbrówce koło Wejherowa. Auto pochodzi z końca produkcji tzw. „smutka”, o czym świadczy umieszczony niżej jednoczęściowy zderzak. Co ciekawe, ten Żuk nie opuścił fabryki w Lublinie jako pickup A-13, lecz jako wóz pożarniczy A-15. Samochód został przebudowany na znacznie rzadszego obecnie pickupa w trakcie prac remontowych.   

Cały materiał dostępny jest w czerwcowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci sprzedaży RUCH oraz Empik, a także w naszym sklepie internetowym, jako wydanie papierowe oraz e-wydanie.