Zatrzymana w Warszawie ciężarówka przewożąca odpady była w bardzo złym stanie technicznym, ale też bez wymaganego tachografu i dokumentacji. 

Ciężarówka z odpadami zatrzymana w Warszawie mogła zrujnować swojego właściciela. Inspektorzy naliczyli naruszeń na łączną kwotę ponad 50 tysięcy złotych, jednak wysokość kary jest ograniczona do 12.000 zł

Pojazd był w fatalnym stanie technicznym. Jak wyliczyli inspektorzy ITD, miał popękane tarcze hamulcowe, nadmiernie zużytą rzeźbę bieżnika opon, pękniętą szybę czołową, niesprawne oświetlenie i nieszczelny układ pneumatyczny. Ciężarówka z odpadami nie miała także wymaganego tachografu, inspektorzy odnotowali również braki w dokumentacji. Pojazd nie został też przepisowo oznaczony.

MAN złom Warszawa

Kwota naruszeń przewoźnika to blisko 40 tysięcy złotych. Zgodnie z zapisami ustawy, wysokość kary jest ograniczona do 12 tysięcy złotych. Na 3 tysiące złotych oszacowano przewinienia zarządzającego transportem, z kolei wobec kierowcy inspektorzy skierowali wniosek do sądu o ukaranie karą ponad 8 tysięcy złotych.

MAN złom Warszawa