Naczepy Ekeri będące stałym elementem krajobrazu skandynawskich dróg, coraz częściej pojawiają się w Polsce.

Charakterystyczne furgony i chłodnie wyposażone w całkowicie otwierane ściany boczne świetnie sprawdzają się w warunkach, gdy często nie wiadomo co i dokąd będzie się wiozło. Ich wyjątkowa uniwersalność staje się atutem, który ogromnie zwiększa szanse na zdobycie frachtu.Mając dominującą pozycję na rynku skandynawskim fińska firma Ekeri postanowiła poszerzyć sieć swoich klientów także o inne kraje europejskie. W ciągu ostatnich lat udało się stworzyć sieć przedstawicielstw handlowych m.in. w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii oraz na Litwie.

Całkowicie otwierane ściany boczne

Jak już wspominaliśmy charakterystyczną cechą naczep, przyczep i zabudów marki Ekeri są całkowicie otwierane ściany boczne, umożliwiające szybki i niczym nie ograniczony załadunek nawet dużych i długich ładunków. Oczywiście naczepy kurtynowe też mają taki atut, jednak sztywne, szczelne i dodatkowo izolowane ściany, drzwi i dachy pojazdów tej fińskiej firmy, pozwalają im na przewóz także ładunków bardzo wrażliwych na wilgoć, zmiany temperatury, kurz itp. W odmianach wyposażonych w agregaty chłodnicze można także z powodzeniem przewozić ładunki wymagające warunków kontrolowanej temperatury tj. mięso, owoce, produkty spożywcze, leki itp.

Już w Polsce

Od niedawna naczepy Ekeri można spotkać we flotach także polskich przewoźników. Część z nich to pojazdy używane, jednak coraz częściej nasze firmy decydują się zakup nowych naczep, przygotowanych specjalnie pod ich potrzeby. Jedną z takich polskich firm, która zdecydowała się na zainwestowanie w produkty Ekeri jest Azalia z Wielkiej Wsi koło Wąchocka. W swojej flocie Azalia ma obecnie trzy naczepy chłodnicze wyposażone w agregaty chłodnicze Thermo King SLXe 400 50 oraz zabudowy wykonane w standardzie wzmocnionej izolacji termicznej klasy C FRC.

Cały materiał dostępny jest we wrześniowym wydaniu TRAILER Magazine.