Kierowca kazachstańskiej ciężarówki przez 10 dni nie rejestrował swojej aktywności w tachografie.

Zestaw należący do kazachstańskiego przedsiębiorcy został zatrzymany do kontroli drogowej przez siedleckich inspektorów na krajowej „dwójce” w pobliżu Kałuszyna (powiat miński).

W trakcie analizy danych cyfrowych z karty kierowcy i tachografu, a także wpisów w dokumencie przewozowym (CMR) i paszporcie kontrolowanego szofera, inspektorzy stwierdzili szereg poważnych naruszeń norm czasu pracy.

Od 25 stycznia 2019 roku kierowca wykonywał międzynarodowy transport rzeczy z Kazachstanu do Polski. Jednak w okresie od 25 stycznia do 3 lutego 2019 roku, czyli przez 10 dni nie rejestrował jazdy, przerw i odpoczynków na własnej karcie. Rejestrację czasu pracy rozpoczął dopiero od 3 lutego do momentu kontroli, czyli 6 lutego 2019 roku.

Kontrola zakończyła się wszczęciem postępowania administracyjnego wobec zagranicznej firmy transportowej. Inspektorzy skierowali ciężarówkę na parking strzeżony do momentu wpłacenia przez przewoźnika 12.000 złotych kaucji na poczet przyszłej kary.