Tegoroczna X Wystawa Modeli w Iławie miała szczególny charakter.

W tym roku minęło 10 lat od pierwszego spotkania miłośników miniaturowych pojazdów nad Jeziorakiem. Niestety ze względu na remont dachu iławskiej hali widowiskowo-sportowej, impreza musiała czasowo przenieść się do znacznie ciaśniejszego obiektu. Gdy Damian Sikorski, inicjator i organizator iławskich wystaw, dowiedział się że w lipcu nie będzie mógł skorzystać z gościnnych i obszernych wnętrz hali widowiskowo-sportowej, poważnie zaczął zastanawiać się nad odwołaniem tegorocznej edycji imprezy. Jednak wielu jej stałych bywalców nie wyobrażało sobie, aby nie przyjechać latem nad Jeziorak. Na dodatek wystawa miała nosić jubileuszowy nr 10, a to przecież znakomita okazja do świętowania!

Chcąc-nie chcąc Damian zdecydował się podjąć wyzwanie i X Wystawa Modeli została przeniesiona do sąsiadującej z remontowaną halą sali gimnastycznej. Niestety, obiekt ten jest znacznie ciaśniejszy i zmusił wszystkich uczestników do znacznej powściągliwości w dziedzinie liczby prezentowanych modeli. Główną salę opanowali „kolejarze”, którzy rozstawili w niej makietę modułową, która z braku miejsca musiała przyjąć odpowiednio „kompaktową” formę.

Było trochę ciasno

Niedobory miejsca spowodowały, że chętni do jej obejrzenia lub też robienia zdjęć, mieli do niej ograniczony dostęp, co u kilku widzów wywołało niezadowolenie, któremu dali upust w internetowych komentarzach. Miejsca obok makiety brakowało jednak nawet dla samych modelarzy, co zmusiło ich do  wpuszczania między makiety jedynie uczestników imprezy wyposażonych w identyfikatory.

Kolekcjonerzy modeli mieli jednak jeszcze trudniej. Im pozostały jedynie korytarze wiodące do szatni. Na ustawionych tam stołach pojawiły się miniaturowe samochody należące do stałych bywalców tej imprezy. Niektórzy narzekali, jednak inni dostrzegli pewne plusy z tego niedoboru powierzchni. Stali bywalcy „Iławy” Paweł i Kamil Chmielewscy z Rumi żartowali, że w tym roku wyjątkowo nie musieli poświęcać całych dni na zapakowanie swojej kolekcji, bo wzięli ze sobą tylko jej niewielką część.

Cały tekst przeczytacie we wrześniowym TRAILER Magazine, a galerię z tej imprezy zobaczycie tutaj.