Po raz trzeci w Centrum Kultury “Browar B.” we Włocławku, odbyła się wystawa makiet kolejowych i samochodowych.

Wewnątrz malowniczej hali dawnego browaru, na przestrzeni zwykle zajętej przez trybuny pojawiły się moduły, tworzące obszerną makietę linii kolejowej wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą. Scenę wypełnili natomiast modelarze preferujący „gumowe koła”. Dominantę stanowiły modele pojazdów w skali 1/87, tej samej w której wykonane były składy kolejowe przemierzające dziesiątki metrów makiety, zgodnie z zasadami ruchu kolejowego. 

Wystawa makiet kolejowych i samochodowych zgromadziła też kilka modeli w większej skali. Uwagę widzów przykuwał okazały model wojskowego Kraza 255b wykonany z kartonu w skali 1/25 z dokładnie odwzorowanym silnikiem, który był widoczny poprzez otwartą maskę.  Tuż obok można było podziwiać całą flotę rzadkich i limitowanych modeli samochodów osobowych produkcji firmy Herpa. 

Nie tylko wystawa, ale też warsztaty

Biorąc pod uwagę coraz bardziej zminiaturyzowaną i bardziej przystępną cenowo elektronikę oraz reakcje społeczności modelarskiej na takie konwersje, możemy się spodziewać większej ilości jeżdżących ciężarówek w skali H0 na następnych imprezach. Może któryś z modelarzy pokusi się o zbudowanie miniaturowej szkoły jazdy? Pokaz manewrów parkowania równoległego tyłem, z pewnością przyciągnął by liczne grono kibiców. 

Ci, których dręczyło pytanie: “Jak to jest zrobione?” mogli uczestniczyć w warsztatach z waloryzacji, czyli sztuki nanoszenia śladów eksploatacji na miniatury. Tuż obok symulatora jazdy elektrycznym zespołem trakcyjnym EN57, można było się przyjrzeć pieczołowicie pracującej drukarce 3D. W tle, niejednokrotnie, można było usłyszeć opinię, iż jest to przyszłość modelarstwa. Czy tak będzie? Miejmy nadzieję, że dowiemy się już za rok, podczas następnej edycji wystawy. 

Duże uznanie należy się organizatorom włocławskiej imprezy, którymi byli: sklep modelarski „Świat modeli” KoTeBi Stefan Stachowicz, Niezależny Kolejowy Projekt Modelarski oraz CK „Browar B.”  Specjalne podziękowania trzeba przyznać Maciejowo „Mafo” Foczpaniakowi za zorganizowanie motoryzacyjnej części wystawy. Oby wydarzeń takich jak to było w Polsce coraz więcej. Tłumy jakie przyszły do CK Browar B najlepiej potwierdzają, że ludzie chcą oglądać miniaturowe pojazdy, zarówno te szynowe, jak i drogowe.  

Cały materiał dostępny w październikowym wydaniu TRAILER Magazine.