Czteroosiowe wywrotki z napędem na wszystkie koła są bezkonkurencyjne w ciężkim terenie. Mają jednak swoje wady jak większą masę własną, opory toczenia i wysokie spalanie. A gdyby tak 8×6?

Mercedes Arocs 8×6 z 450-konnym silnikiem i podwoziem w wersji Grounder, na którym zamontowano wywrotkę tylnozsypową ELBO to bohater testu. Typoszereg Arocs dedykowany jest do transportu budowlanego. Oferowany jest w klasie 18-41 ton DMC. Wersja Grounder charakteryzuje się wzmocnioną i nieco węższą ramą (9 cm węższa niż w wersji szosowej), bardziej podatną na skręcanie podczas jazdy w terenie. To ważna cecha, bowiem pozwala ona na lepszy kontakt kół z podłożem. Przednie osie o nośności 8 ton wsparto na resorach parabolicznych, podobnie jak 13-tonowe osie tylne. Do tego komplet stabilizatorów i amortyzatorów. Zawieszenie pracuje dosyć sztywno, dopiero pod pełnym obciążeniem zyskuje na miękkości działania. Administracyjne DMC Arocsa wynosi 32 tony z czego 16.179 kg stanowić może ładunek. Gotowa do jazdy wywrotka waży niemal 16 ton. 

2.200 Nm od 1.100 obr/min

Jednostka napędowa to dobrze znany, 12-litrowy silnik OM471 drugiej generacji, który przy 1.800 obr./min generuje 449 KM i 2.200 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 1.100 obr./min. W praktyce, już od 800 obr./min, kierowca dysponuje niemal pełnym momentem obrotowym. Przydaje się to podczas ruszania i w terenie. Moc na koła przekazywana jest poprzez 16-przełożeniową skrzynię ZF, która cieszy się opinią trwałej. Centralnie zamocowana skrzynia rozdzielczo-redukcyjna VG 2800-3W stale napędza pierwszą oś. Układ hamulcowy, jak przystało na wersję budowlaną, bazuje na bębnach i silnikowym, dosyć skutecznym hamulcu dekompresyjnym z turbodoładowaniem o mocy 400 kW. 

Arocs także z kamerami Mirror Cam

Wąska kabina to pożądany w budowlance standard. Łatwiej mieści się w wąskich przejazdach, trudniej ją uszkodzić. Kabina typu MClassic Space ma 230 cm szerokości i 32-centymetrowej wysokości tunel silnika. To właśnie dzięki niemu kabina została możliwie nisko zamocowana. Środek kabiny jest tradycyjnie bardzo dobrze wykonany i mimo że nie ma w nim jeszcze najnowszych wyświetlaczy i dotykowego panelu sterującego, kierowca doceni prostotę i intuicyjność obsługi. W oczy rzuca się dosyć wysoki lewarek manualnej skrzyni biegów i obrotowy przełącznik blokad mechanizmów różnicowych na tunelu silnika.

Dużym novum jest system MirrorCam, czyli układ kamer i monitorów zastępujących tradycyjne lusterka. Jest to rozwiązanie obiecujące i budzące spore zainteresowanie. Jednak w razie uszkodzenia ramion lub kamer (o co na budowie dosyć łatwo), koszt naprawy sięga nawet 3.500 zł. Warto podkreślić, że system oferuje więcej niż tradycyjne szklane lusterka. Informuje o końcu auta, bezpiecznej odległości, a podczas cofania włącza tryb panoramiczny. Jedynym mankamentem jest nieco mała rozdzielczość monitorów, na których gubią się oddalone szczegóły obrazu. 

wywrotka Mercedes Arocs

Jak jeździ Mercedes Arocs 8×6

Prowadzenie Arocsa jest przyjemnością. Samochód pod ładunkiem jest dynamiczny, stabilny w pełni przewidywalny. Bardzo dobrze wyciszona jest kabina. Widać, że auto po prostu jest dopracowane. Spalanie nie odbiega od konkurentów. Podczas jazdy miejskiej z ładunkiem można zejść poniżej 45-50 litrów. Podczas przelotów pozamiejskich na pusto, można zejść do około 31-32 litrów ON na 100 km. Ale nikogo też nie zdziwi zużycie paliwa powyżej 60 litrów podczas ciężkiej pracy na krótkich odcinkach. Na koniec oceny podwozia należy wspomnieć o jeździe w terenie. Opisywany Arocs nie jest oczywiście pojazdem 8×8 lecz napędzana przednia oś kosmicznie zwiększa dzielność terenową czteroosiowego podwozia. Według filozofii Mercedesa, pierwsza oś ugniata grunt, wygrzebuje auto z dołków i ciągnie całość, zatem to ona powinna być napędzana. Taka konstrukcja faktycznie sprawdza się doskonale. Bez strachu, można zjechać z asfaltu i pojechać przez pole czy lekkie błoto. W porównani z podwoziem 8×4, to po prostu inna liga.

Wywrotka tylnozsypowa ELBO

Wykonanie zabudowy Mercedes zlecił firmie ELBO z Jelcza-Laskowic. Na podwozie zamontowano wywrotkę tylnozsypową typu 1WR o pojemności 19 m³. Przy masie własnej podwozia niemal 16 ton, samochód z muldą o długości 5,6 metra, może przewieźć 16.179 kg ładunku. Do produkcji wywrotek ELBO wykorzystuje stal HARDOX 450. Z 4-milimetrowej grubości arkuszy blachy wykonane są burty. Podłoga zbudowana jest z arkuszy o grubości 7 mm. Wywrotki tylnozsypowe budowane są według pewnych schematów: pochylona przednia ściana w celu łatwiejszego odlepiania się ładunku od ścian, daszki chroniące hydraulikę, stabilizatory nożycowe, windy do kół zapasowych czy podnoszone do pracy z rozściełaczem asfaltu tylne belki przeciwnajazdowe. Do tego nieduża (25 cm) rynna zsypowa. Ciekawostką jest natomiast mechanizm ograniczenia wychyłu tylnej klapy. 

wywrotka Mercedes Arocs

Jest nieźle, ale…

Dużo nadziei pokładałem w zabudowie ELBO. I faktycznie jest nieźle. Spawy wykonane są starannie, a całość robi dobre wrażenie. Wyposażenie muldy w regulację wychylenia klapy pozwala bardziej doświadczonym kierowcom na dokładne wysypywanie np. tłucznia w pasie robót drogowych. Pochylona przednia burta zapobiega przyleganiu materiału do muldy. Zaś tylna klapa jest dzięki dokładnemu wykonaniu, po prostu szczelna.

Warto wspomnieć o podporach warsztatowych muldy, które gwarantują bezpieczeństwo podczas pracy mechaników przy podniesionej skrzyni. Jest to o tyle ważne, ponieważ nie wszyscy producenci obecnie je montują (!). Ciepłe słowa nie oznaczają jednak, że jest to produkt idealny. Niestety, kierowca aby wejść na rynnę zsypową musi wpierw podnieść nogę na wysokość aż 80 cm (!). Zmarnowano szansę, jaką daje wzdłużny montaż drabinki. Tym bardziej, że jest miejsce, aby miała ona jeszcze jeden stopień i była szersza – wygodniejsza. Powinna być także zamontowana bliżej końca muldy. Podczas zbierania opinii, kierowcy narzekali także na brak dodatkowego uchwytu do wchodzenia. 

Drabinki do poprawki

Dlaczego tyle miejsca poświęcam, mało istotnym, jak mogłoby się wydawać drabinkom?  Uważam, że korpulentny kierowca, średniego wzrostu nie musi wykazywać się zdolnościami akrobaty aby zapiąć plandekę. A robi to kilka razy dziennie, często w deszczu i błocie. Konstruktorom z ELBO polecam stosowny trening. Jestem pewien, że w jego efekcie, produkt będzie bardziej dopracowany. Dodatkowy problem tkwi w zbyt długim zwijadle plandeki, które sprawia, że kierowca musi balansować na krawędzi muldy. Spowodowane jest to ogranicznikami wychyłu klapy, które kolidują ze zwijadłem. Jeszcze większe zdumienie budzi konieczność dopinania przodu plandeki. Wynika to z konstrukcji daszka i ślizgu zwijacza plandeki. Przy braku odpowiedniego podestu jest to zadanie paskudne do wykonania. Tradycyjnie, jak w większości wywrotek, nikomu nie zależało aby kierowca miał mocowania na szpadel, szczotkę, łom (np. do wybijania kamieni z pomiędzy bliźniaków) czy linę holowniczą. Szkoda, bo takie drobiazgi, tanie w wykonaniu bardzo wyróżniałyby produkt ELBO na rynku. Tym bardziej, że jest to pojazd demonstracyjny, który używany jest przez wielu klientów. A ci wyrabiają sobie opinię o marce na podstawie osobistego kontaktu z produktem. A tak, jest jak zwykle: niby ładnie lecz średnio funkcjonalnie. I jest to niestety przywara wszystkich producentów wywrotek.
Mimo pewnych niedoskonałości, Arocs 8×6 z mocnym 450-konnym silnikiem to rozsądny wybór dla tych, którzy nie szukają auta terenowego i jednocześnie unikają jak ognia podwozi 8×4, które nie bez powodu nazywane bywają ślizgaczami. Dopracowana konstrukcja podwozia, rozsądne spalanie, podwyższona dzielność terenowa i pojemna mulda to krótki przepis na wszechstronną i funkcjonalną wywrotkę.

Cały materiał dostępny jest w lipcowo-sierpniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest także w naszym sklepie internetowym jako wydanie papierowe i wydanie cyfrowe.