Wiosną tego roku wyjechał autobus Krupp LD 2,5H 1 1938 roku, należący do Muzeum Techniki Wojskowej „Gryf” w Dąbrówce koło Wejherowa.

W ostatnich latach dostrzec można wielce chwalebny trend do zachowywania i odbudowywania zabytkowych autobusów oraz trolejbusów. O ile jednak udaje się jeszcze cudem ocalić tabor pochodzący z lat 70. i 80., to na odnalezienie przedwojennych autobusów w Polsce jest już praktycznie niemożliwe. Na szczęście Nie oznacza to jednak, że takie pojazdy już nigdy nie pojawią się na naszych drogach.

Na nasze drogi wiosną tego roku wyjechał autobus Krupp LD 2,5H 1 1938 roku, należący do Muzeum Techniki Wojskowej „Gryf” w Dąbrówce koło Wejherowa.

Właściciel muzeum oraz miłośnik dawnej techniki militarnej oraz pojazdów zabytkowych, Marian Kotecki, natrafił na ten wyjątkowy egzemplarz autobusu Krupp w Niemczech. Jego historia jest jednak związana nie tylko z Niemcami, ale z krajem położonym na drugim końcu kontynentu. Większość swojego jakże długiego żywota pojazd spędził bowiem w dalekiej Portugalii. Tam także powstało jego nadwozie. Niestety brak jest jakichkolwiek informacji na temat firmy karoseryjnej, która dokonała zabudowy dostarczonego z Niemiec podwozia.

Autobus Krupp wymagał odbudowy od podstaw

Mimo z pozoru całkiem dobrego stanu technicznego kupionego w Niemczech autobusu, pojazd wymagał praktycznie odbudowy od podstaw. Szkielet karoserii wykonany z drewna nie przetrwał próby czasu. Także blachy poszycia zostały wymienione. Jako, iż autobusy z lat 30. wyróżniały się „opływowymi” kształtami, blachy trzeba było mozolnie kształtować, nadając im stosowne obłości. Praktycznie jedynym elementem, który zachował się nienaruszony, była atrapa chłodnicy, wykonana z blachy mosiężnej. Portugalska firma karoseryjna nie ograniczyła się jedynie do zabudowy nadwozia pasażerskiego, ale wykonała także maskę silnika oraz błotniki z nowocześnie wbudowanymi w nie reflektorami.

Także tapicerka oraz miękkie tapicerowane fotele wymagały odtworzenie od podstaw. Uroku wnętrzu dodają zasłonki oraz klimatyczne lampki sufitowe. Większe przedmioty należące do podróżnych przewożone były na bagażniku dachowym.

Cały materiał na ten temat zostanie opublikowany we wrześniowym wydaniu TRAILER Magazine, które w sprzedaży będzie od 6 września.