Seria Kultowe Samochody PRL-u stanowi prawdziwy skarb dla każdego kolekcjonera modeli polskich samochodów. Niestety autobusy, które ukazały w jej ramach, zostały wykonane w skali 1/72, a nie, tak jak auta osobowe w skali 1/43. Na szczeście, tę lukę udało się w pewnym stopniu zapełnić firmie Daffi. 

Firma Daffi była do tej pory znana głównie jako importer zabawek oraz producent modeli polskich samochodów osobowych oraz dostawczych, stanowiących w pewnym stopniu konkurencję dla serii DeAgostini. Daffi pokusiło się nawet o wykonanie metalowego modelu modelu Jelcza MEX 272 w skali 1/72, jednak nie był to zbyt udany produkt. Tym większe było zaskoczenie modelarzy, gdy kilka miesięcy temu na stacjach paliw oraz placówkach pocztowych, pojawiły się bardzo ładne miniatury autobusów miejskich tego samego typu, tym razem jednak wykonane w całości z tworzywa sztucznego i to w jakże pożądanej skali 1/43!

Modelarzy jednak cieszy to, że jest on plastikowy, dzięki czeemu można w o wiele prostszy sposób dokonywać jego waloryzacji oraz przeróbek. Sprawę ułatwia także konstrukcja autobusu, którą można rozebrać w dość łatwy i nie grożący uszkodzeniem elementów sposób. Mając tak atrakcyjną bazę wyściową pokusiliśmy się o

zbudowanie na bazie autobusu miejskiego kilku ciekawych wersji popularnego „ogórka”. 

Łatwy do przeróbek

Najprostrzą rzeczą, jest lekkie zwaloryzowanie modelu firmy Daffi, poprzez pomalowanie kół dodanie brakujących litew, napisów, oznaczeń, halogenów itp. Lekko „wybrudzony” Jelcz „Ogórek” zyskuje PRL-owskiego realizmu. Pojawiły się już także dodatkowe elementy pomagające w waloryzacji Jelcza, m.in. wykonane z żywicy koła, a także blaszki fototrawione w postaci lusterek, wycieraczek oraz atrapy chłodnicy. Sporo racy wymaga usunięcie oryginalnych wycieraczek będących elementem szyby. Można je precyzyjnie spiłować pilnikiem, a następnie spolerować drobnym papierem i pastą polerską.

Autor tekstu pokusił się także o zbudowanie modelu ambulansu rentgenowskiego. Jelcz „Ogórek” w takiej wersji pojawiał się jeszcze na początku lat 90. przed przychodniami lekarskimi, gdy prowadziły akcje profilaktyki przeciwgruźliczej. Nie zapomnieliśmy także o trudnych początkach polskiego transportu prywatnego.

Jelcz MEX 272 model

Mamy nadzieję, że pokazane modele zachęcą naszych czytelników do podjęcia własnych prób ekeperymentowania z modelami Jelczów. Baza do takich przedsięwzięć jest niedroga (model Daffi kosztuje ok. 50 zł) a efekty mogą być naprawdę ciekawe.    

Cały materiał dostępny w listopadowym wydaniu TRAILER Magazine.