W obawie przed karami kierowca wyrzucił magnes praktycznie na oczach inspektorów…

Inspektorzy ITD prowadzili rutynowe kontrole na autostradzie A2. Ich uwagę zwrócił kierowca ciężarówki, który zatrzymał się tuż przed punktem poboru opłat wysiadł i manipulował coś pod pojazdem. Chwilę później ruszył w drogę. Po zatrzymaniu ciężarówki do kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego okazało się, że w pojeździe obok kierowcy siedzi inny mężczyzna. Początkowo kierowca tłumaczył, że to „turysta”, który jak się okazało był nowym pracownikiem, którego właściciel firmy polecił przeszkolić bardziej doświadczonemu kierującemu.

Kierowca wpadł na pomysł, że będą prowadzili pojazd na zmianę, ale nie jako załoga dwuosobowa. Podczas gdy jeden z nich prowadził pojazd, drugi w tym czasie „odpoczywał” jadąc jako pasażer bez włożonej karty kierowcy do tachografu.

18.000 zł mandatów…

Po szczegółowej analizie zapisów tachografu inspektorzy ustalili, że kierowca używał on magnesu w celu zafałszowania swojej aktywności. Przed punktem kontroli mężczyzna zjechał na stację paliw, tam przyłożył magnes do impulsatora i ruszył dalej. Kierowca wyrzucił magnes, kiedy tylko zauważył patrol ITD. Inspektorzy jednak to widzieli…

Nie było to jedyne naruszenie, jakie stwierdzono podczas kontroli. Kierowcy wielokrotnie naruszyli przepisy czasu pracy kierowców, skracając czas odpoczynku dziennego oraz przekraczając czas jazdy dziennej. Wobec przewoźnika drogowego wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Na obu kierowców nałożono aż 26 mandatów karnych na łączną kwotę ponad 18.000 złotych.