Renault Trucks ma w swej ofercie ciężarówki dla każdej branży. Także dystrybucyjnej. 19-tonowe,  320-konne Renault D Wide w układzie 4×2 z pneumatycznym zawieszeniem to samochód zalecany przez Renault do tzw. ciężkiej dystrybucji.

Typoszereg D pomyślany został jako platforma przeznaczona do realizacji różnorodnych zadań transportu dystrybucyjnego. Serię D tworzą trzy modele: Renault D z kabiną o szerokości 210 cm (o DMC od 7,5 do 18 t), Renault D Wide z szeroką na 230 cm kabiną (o DMC od 16 do 26 t) i niskowejściowe Renault D Access  (o DMC od 18 do 26 t).

W tak szerokiej gamie tonażowej, równie zróżnicowana musi być paleta silników od 5- przez 8- do 11-litrowych, o mocach od 210 do 430 KM i maksymalnym momencie obrotowym od 800 do 2.050 Nm.  Dodatkowo, możliwe jest wyposażenia auta w 9-litrowy silnik iskrowy Cummins o mocy 320 KM, zasilany metanem. Dla chętnych możliwe jest także zamówienie serii D w wersji elektrycznej! W zależności od konfiguracji, klient może wybrać jedną z 9 skrzyń biegów (3 manualne ZF), 4 zautomatyzowane ( 2 ZF) i 2 grupy (Volvo) oraz 2 hydrokinetyczne (Allison) i jedną z 7 osi napędowych. 

Renault D Wide w najmocniejszym wariancie

Prezentowany samochód to najmocniejsza wersja podwozia przy DMC 19 ton. Pod kabiną pracuje sześciocylindrowy silnik DTI 8 o mocy 320 KM (przy 2.100 obr./min), który generuje 1.200 Nm maksymalnego momentu obrotowego w zakresie 1.050 do 1.600 obr./min. Ta sama jednostka napędowa pracuje w Volvach FL i FE oraz maszynach budowlanych i autobusach Volvo. Jednak w pojazdach Volvo, szwedzki koncern oferuje dodatkowo wersję 350-konną tego silnika. Jednostka francuska, mimo oznaczeń Volvo na pokrywie zaworów ma pochodzenie francuskie. Montowana jest bowiem w zakładzie w Venissieux pod Lyonem. 12- biegowa skrzynia przekładniowa Optidrive bez nadbiegu, to produkt grupy Volvo z oprogramowaniem Renault, który trafia także pod maski ciągników dalekobieżnych. Aby ograniczyć spalanie, Francuzi nieustannie doskonalą oprogramowanie silnika i skrzyni biegów. W testowanym samochodzie nad pracą skrzyni biegów czuwa typowy program dalekobieżny „Fuel Eco”, który zbliżony jest do wersji z ciągników gamy T. Jedną z jego funkcji jest Optiroll, czyli automatyczne włączanie luzu podczas swobodnego toczenia się.

dystrybucyjne Renault D test

Ma oszczędzać paliwo

Renault, podobnie jak pozostali producenci, dba także o detale zmniejszające zużycie paliwa. Proponują pakiet Fuel Eco, w skład którego wchodzi regulowany deflektor dachowy, automatyczne wyłączanie silnika podczas postoju czy zablokowany tryb POWER skrzyni biegów. Przyznam, że to ostatnie może irytować niecierpliwych lecz należy przyznać, iż 320 KM przy masie własnej 19 ton, jest wystarczające do sprawnego ruszania spod świateł nawet bez trybu POWER. Przełożenie tylnego mostu (3.36) sprawia, że przy prędkości 60 km/h, na biegu 12 – bezpośrednim, obroty silnika znajdują się w strefie zielonej – ekonomicznej i oscylują w okolicach 980 obr./min. Oś napędowa (Meritor) o nośności 13 ton i przełożeniu 3,36, pozwala na jazdę z prędkością 90km/h przy 1.629 obr./min. Widać z tego, że miejscem pracy D Wide są aglomeracje i zatłoczone miasta, a nie krajowe trasy. 

Zmodernizowana kabina

Kabina D Wide to nic innego jak zmodernizowana kabina modelu Premium Distribution (węższa seria D pochodzi od Midlum). Poddana zmianom stylistycznym, nawiązuje do większych braci. Nie ma jednak w tym rozwiązaniu niczego, co przyciągałoby wzrok na ulicy. Szkoda. Wejście do kabiny po dwóch kaskadowych stopniach jest bardzo wygodne. 

dystrybucyjne Renault D test

Wewnątrz, każdy kto jeździł poprzednimi modelami Renault poczuje się jak w domu. Mimo modernizacji zachowano ogólny układ deski rozdzielczej czy wyświetlacza. To co charakterystyczne dla Renault pozostało bez zmian: sterowanie radiem po prawej stronie kierownicy (chyba najbardziej intuicyjne rozwiązanie w samochodach), skromny zakres regulacji kierownicy czy długa dźwignia zwalniacza po lewej stronie koła sterowego (nieintuicyjne i wymagające przyzwyczajenia). Podobny jest także tunel silnika i panel po prawej stronie fotela. Gdyby przenieść kilka przełączników, dźwignię ręcznego i nieszczęśliwie zamocowane gniazdo sprężonego powietrza, można by zrezygnować z tego archaizmu. Tym bardziej, że macanie ręką „na ślepo” w poszukiwaniu przełącznika czy irytująco wystający przewód powietrza nie jest tym,  czego oczekuje kierowca od współczesnej ciężarówki. Brakowało także pojemnego pojemnika na dokumenty, których stosy codziennie przerzuca kierowca dystrybucyjnej ciężarówki. Na szczęście jest wiele innych, przydatnych rozwiązań: od przeszklonych prawych drzwi, poprzez miejsce i gniazda zasilania telefonów po pojemne kieszenie i rozkładaną, dzieloną leżankę. Czemu dzielona? W przypadku postoju (np. podczas oczekiwania na załadunek), można rozprostować nogi tylko na połówce leżanki, bez składania fotela kierowcy, będąc w gotowości do szybkiego ruszenia. Zaś w razie potrzeby, można się nawet przespać. Lepsze to niż nic.

dystrybucyjne Renault D test

Przyjemna jazda

Jazda 320-konnym Renault D Wide jest całkiem przyjemna. Samochód przy pełnym obciążeniu jest żwawy. Zmiany biegów realizowane są szybko i pewnie. Skrzynia nie ma tendencji do „gubienia się”. Układ hamulcowy, oparty na tarczach i zaciskach wyposażono w EBS, EBA, ESC czy hamulec silnikowy, który przy 2.800 obr./min generuje 179 kW mocy. Nie jest to wiele tym bardziej, że aby skorzystać z jego pomocy należy bardzo mocno zredukować bieg. Na szczęście hamulce zasadnicze, może trochę miękkie, ale są wystarczające.

Cały materiał dostępny jest w czerwcowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest w sieci sprzedaży RUCH oraz Empik, a także w naszym sklepie internetowym, jako wydanie papierowe oraz e-wydanie.