Wydawana przez firmę DeAgostini seria modeli w skali 1:72 pod hasłem „Kultowe autobusy PRL-u”, dała kolekcjonerom możliwość zaopatrzenia się w wiele miniatur, o których wcześniej mogli tylko pomarzyć. My postanowiliśmy skupić się w tym miejscu na modelach autobusów produkowanych po wojnie w Sanoku.

W tym wydaniu naszego kącika modelarskiego chcielibyśmy skupić się na miniaturach autobusów, jak San czy Autosan, które były produkowane w Sanockiej Fabryce Autobusów. Dzięki serii wydawniczej DeAgostini mamy bowiem okazję zebrać wszystkie najważniejsze konstrukcje produkowane tam niegdyś wielkoseryjnie.

Jeśli chodzi o ich jakość i odwzorowanie prawdziwych pojazdów, to są one na całkiem dobrym poziomie. Przykładowo SAN H-100, który ukazał się wcześniej w ramach specjalnego wydania serii „Kultowe auta PRL-u”, jest zauważalnie gorszy od swojego miejskiego odpowiednika wypuszczonego w ramach „Kultowych autobusów PRL-u”. Można przy tym zauważyć, że projektanci zatrudnieni przez DeAgostini tworząc malowania modeli wzorują się nie tyle na historycznych zdjęciach, co na istniejących obecnie i odrestaurowanych egzemplarzach. Szkoda przy tym, że modele autobusów z zasady nie mają żadnych oznaczeń czy nazw przedsiębiorstw przewozowych, które je eksploatowały.

170 lat historii

Historia sanockiej fabryki zaczęłą się jeszcze w połowie XIX wieku, kiedy to dwaj powstańcy listopadowi, Mateusz Beksiński i Walenty Lipiński założyli w 1832 roku w Sanoku warsztat kowalsko-kotlarski, który dość szybko rozrósł się za sprawą rosnącego popytu na sprzęt potrzebny do wydobywania ropy naftowej. Dynamiczny rozwój firmy nastąpił po przejęciu jej przez Kazimierza Lipińskiego, który przeniósł ją na tereny, gdzie do dziś funkcjonuje, a także rozszerzeniu jej działalności o produkcję wagonów kolejowych, a z czasem także i tramwajowych. 

Pierwsze autobusy opuszczają bramy sanockiej fabryki w latach 1926-1928, gdy na podwoziach ciężarówek Lancia Pentaiota zabudowano 15 własnej konstrukcji karoserii. 

Autosan od 1958 roku

W 1958 roku zmieniono nazwę zakładu na Sanocką Fabrykę Autobusów „Autosan”, uruchamiając jednocześnie produkcję nowego autobusu San H-01 wyposażonego w samonośne nadwozie spawane z blach o grubości 1,5 mm. W 1961 roku wprowadzono do oferty zmodernizowany autobus SAN H-25, a w 1962 roku San H-27 z silnikiem wysokoprężnym. Autobusy z samonośnymi nadwoziami okazały się być całkowitą porażką, ponieważ nie wytrzymywały trudów eksploatacji, kratownice szybko pękały i korodowały. Ze względu na ich konstrukcję, nie można ich było praktycznie remontować i po 4-5 latach nie nadawały się już do niczego. W efekcie, do dnia dzisiejszego z 17.000 pojazdów zachowały się jedynie pojedyncze ich sztuki.  

polskie autobusy

W tej sytuacji w 1966 roku postanowiono powrócić do konstrukcji ramowej i wykorzystując konstrukcję nadwozia autobusu H-27 stworzono nowy model o nazwie H-100. Do budowy tego udanego i zaskakująco solidnego autobusu wykorzystywano podzespoły ciężarówki Star 28/29. W wersji międzymiastowej SAN H-100A zabierał 33 pasażerów na miejscach siedzących, natomiast w odmianie miejskiej H-100B miał 22 miejsca siedzące i 60 stojących. 

Nadwozie zaprojektowane przez Beksińskiego

Już w 1958 roku w SFA podejmowano próby budowy autobusów wyposażonych w silnik umieszczony za osią tylną, co było zgodne ze światowymi trendami. W ten sposób powstał prototyp SFW-1 Sanok, wyposażony w efektowne i oryginalne nadwozie zaprojektowane przez znanego artystę-plastyka Zdzisława Beksińskiego, potomka założyciela fabryki.    

W 1967 roku nawiązano współpracę z jugosłowiańską firmą Karoserija – 11 Oktomvri ze Skopie, w celu wspólnego opracowania nowej generacji autobusów. W efekcie powstało 15 prototypowych egzemplarzy autobusu Sanos A. Jednocześnie SFA prowadziła prace nad własnym, choć techniczne zbliżonym do Sanosa prototypem Sanok 09.

W 1970 roku powstał Autosan H9, który wkrótce trafił do produkcji seryjnej w wersji międzymiastowej, turystycznej oraz miejskiej (H9-33/35). W 1980 roku do produkcji trafiły Autosany H9-21 o wydłużonym rozstawie osi i długości zwiększonej z 9,3 do 10 metrów. Naszym zdaniem Autosany serii H9 można śmiało zaliczyć do najnowocześniejszych i najbardziej udanych pojazdów jakie kiedykolwiek skonstruowano i produkowano w Polsce. W swoim czasie mogły one śmiało konkurować z zachodnimi autobusami i to nie tylko ceną, ale także konstrukcją i estetyką. Wiele z nich ciągle jeszcze kursuje po naszych drogach, najcześciej niestety w zmodyfikowanej formie wyposażonej w dość brzydkie panele przednie i tylne wykonane z tworzywa sztucznego. 

W 1984 roku do produkcji trafiła nowa generacja autobusów Autosan H10, wyposażonych w bardziej kanciaste niż w H9 nadwozia. Ze względu na wyższą cenę model H10 nigdy do końca nie wyparł z oferty swojego poprzednika. 

polskie autobusy

Dziś klasyczne autobusy SAN i Autosan można spotkać na różnego rodzaju zlotach, w muzeach oraz prywatnych kolekcjach. Kto nie ma tyle miejsca i funduszy, aby zbierać prawdziwe autobusy, zawsze może sobie sprawić ich modele. Czekamy zatem na kolejne wydania „Kultowych autobusów PRL-u”. Może pojawi się w jej ramach kolejny autobus rodem z Sanoka?      

Cały materiał dostępny jest w lipcowo-sierpniowym wydaniu TRAILER Magazine, które dostępne jest także w naszym sklepie internetowym jako wydanie papierowe i wydanie cyfrowe.