Do tego roku największą i główną imprezą targową dla branży transportu drogowego w Północnej Ameryce był Mid-American Trucking Show w Louisville organizowany co roku w marcu. W tym roku zyskał on sporą konkurencję – North American Commercial Vehicle Show w Atlancie.

W ostatnich latach wokół targów Mid-American Trucking Show w Louisville narastało coraz więcej niechęci ze strony producentów aut ciężarowych. W ubiegłorocznej edycji targów zabrakło praktycznie wszystkich najważniejszych dla USA marek. Koncern Paccar tłumaczył oficjalnie, że przechodzą na dwuletni cykl wystawienniczy, ale w sumie chodziło o coraz większą pazerność organizatorów MATS za powierzchnie wystawiennicze.

Zaledwie parę miesięcy potem poinformowano o planach stworzenia nowego salonu pojazdów użytkowych w Atlancie. Do porozumienia w tej sprawie doszły firmy Deutsche Messe z Hanoweru oraz Newcom Media USA. Plan był taki, by salon North American Commercial Vehicle Show (NACV Show) odbywał się co dwa lata naprzemiennie z targami IAA w Hanowerze. Niemieckie korzenie organizatora miały „przyciągnąć” niemiecki kapitał w USA, czyli marki Freightliner, Western Star (Daimler Trucks) oraz Navistar, w której udziały ma VW. Tak się też stało…

Atlanta wymiennie z Hannoverem

Na dzień przed pierwszą edycją targów NACV Show Mercedes zebrał swoich klientów z Północnej Ameryki oraz przedstawicieli prasy w Fox Theatre. Tutaj Martin Daum, szef Daimler Trucks podsumował znaczenie ciężarówki.

Ciężarówki przewożą obecnie 2/3 towarów na świecie. Jak dla mnie ten udział może wzrosnąć do 75%, powiedział Daum z uśmiechem.

Szef Mercedesa był zapewne świadom, że ten przekaz nie zostanie dobrze przyjęty przez lobby kolejowe w Europie, jednak miał też na myśli fakt, że Mercedes posiada rozwiązania potrzebne do zrównoważonego rozwoju transportu na całym świecie. Chodzi między innymi o rozwój silników Diesla, lepszą aerodynamikę ciężarówek, podłączenie do sieci oraz paliwa alternatywne.

Mercedes twierdzi, że w nowej ciężarówce Cascadia lansowanej obecnie w USA udało się obniżyć spalanie o kilka procent. Zoptymalizowano aerodynamikę oraz układ napędowy, a przełożenie tylnej osi wynoszące 2,16 oznacza kolejny krok w filozofii niskich obrotów.

Stabilny rynek

Rynek ciężkich pojazdów ciężarowych zamknie się w tym roku liczbą około 225.000 sztuk, co stanowi ten sam poziom, co w 2016 roku, ale gorzej niż w 2015 roku, kiedy sprzedano 300.000 ciężarówek klasy 8.

Przez osiem lat szefowania dywizji ciężkich pojazdów Daimlera w USA Martin Daum odniósł sukces. Dwie marki Daimlera w USA, czyli Freightliner oraz Western Star mają obecnie łącznie ok. 40% udziału w rynku, poza tym coraz więcej klientów decyduje się na europejski model konfiguracji swoich samochodów, czyli wybór zintegrowanego układu napędowego. Dla Daimlera oznacza to wybór silników Detroit Diesel oraz własnych przekładni pochodzących z tej samej platformy, co stosowanych w Europie.

Rynek dla niezależnych producentów silników, jak np. Cummins będzie malał, stwierdził jeden z amerykańskich dziennikarzy przy okazji prezentacji nowego 8-litrowego silnika Detroit Diesel podczas NACV Show. Będzie on oferowany obecnie jako pierwsza alternatywa w segmencie średniej wielkości ciężarówek.

Jednocześnie tzw. Owner Operators wybierają nadal komponenty od rożnych dostawców i w klasycznym modelu Western Star 4900 wystawionym przez Daimlera znalazła się manualna skrzynia biegów Eaton Fuller.

Cały materiał dostępny w grudniowym wydaniu TRAILER Magazine.